Wczoraj po południu do dyżurnego starachowickiej komendy wpłynęło zgłoszenie o oszustwie, gdzie do 88-latki przyszedł mężczyzna i zamontował u niej w mieszkaniu czujnik gazu i czadu. Po montażu kobieta zapłaciła za usługę ponieważ była pewna, że ta czynność została zlecona przez administrację budynku. Rzeczywistość okazała się inna.

Wczoraj do 88-letniej mieszkanki Starachowic przyszedł mężczyzna podający się za pracownika gazowni. Mężczyzna przekonał kobietę, że w każdym mieszkaniu będą montowane obowiązkowo czujniki gazu i czadu. Po instalacji urządzenia kobieta rzekomemu pracownikowi zapłaciła za usługę 300 zł. Dopiero po pewnym czasie skontaktowała się z administracją budynku, w którym mieszka i dowiedziała się ze żadne takie usługi nie zostały przez nich zlecone.

Apelujemy o czujność w takich i podobnych sytuacjach. Starajmy się weryfikować najmniejsze wątpliwości przed, a nie po fakcie. Dzięki temu uchronimy nasze pieniądze przed utratą.

Opr. PK

Źródło: KPP w Starachowicach