Wczoraj po południu postawą godną naśladowania wykazał się mieszkaniec Kielc, który wyjmując kluczyki ze stacyjki pojazdu, uniemożliwił dalszą jazdę nietrzeźwej kobiecie. 40-latka trafiła do policyjnego aresztu, a za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi jej teraz do 2 lat pozbawienia wolności.

Wczoraj po południu dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach otrzymał zgłoszenie,
z którego wynikało, że w Parszowie została ujęta nietrzeźwa kierująca, która poruszała się osobową hondą. Na miejscu policjanci zastali mężczyznę, który zareagował mając przypuszczenia, że jadąca przed nim kierująca hondą może znajdować pod wpływem alkoholu. Wykorzystał fakt, że kobieta w pewnym momencie zatrzymała się na poboczu, wybiegł ze swojego samochodu i wyjął kluczyki ze stacyjki samochodu nieodpowiedzialnej kierującej uniemożliwiając jej tym samym dalszą jazdę. 40-letnia mieszkanka Starachowic miała blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Kobieta trafiła do policyjnego aresztu. Wraz z kobietą jako pasażer podróżował 32-letni mężczyzna, który miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

 

Kodeks karny za kierowanie w stanie nietrzeźwości przewiduję karę do 2 lat pozbawienia wolności

Przypominamy! Jeżeli jesteś świadkiem przestępstwa, jeżeli widzisz, że ktoś łamie prawo, bądź narusza porządek publiczny, poinformuj o tym natychmiast policjantów. Nie bądź obojętny.

 

 

Opr. PK

Źródło: KPP w Starachowicach