Siatkarze z Mirca zrobili krok dalej. Mają wojewódzki tytuł i start w kraju

Siatkarze z Mirca zrobili krok dalej. Mają wojewódzki tytuł i start w kraju

Najpierw był triumf w Busku-Zdroju, potem wyjazd na mistrzostwa Polski i rywalizacja z zespołami, które często miały już rok więcej. Dla młodych siatkarzy z Mirca to nie był zwykły turniej, tylko sprawdzian charakteru i umiejętności. Z boiska wrócili z 15. miejscem w kraju, ale też z doświadczeniem, którego nie da się dopisać do żadnego protokołu.

  • Wygrana w Busku-Zdroju otworzyła im drogę do ogólnopolskiej stawki
  • W Grudziądzu młodzi siatkarze grali przeciw starszym rywalom
  • Wsparcie z gminy i od sponsorów domknęło cały wyjazd

Wygrana w Busku-Zdroju otworzyła im drogę do ogólnopolskiej stawki

Podopieczni Przemysława Strabanika sięgnęli po tytuł mistrzów województwa świętokrzyskiego w minipiłce siatkowej właśnie po zwycięstwie w Busku-Zdroju. Ten wynik dał im coś więcej niż puchar do szkolnej gabloty – zapewnił awans do krajowego finału i możliwość zmierzenia się z najmocniejszymi zespołami z Polski.

W Mircu taki sukces ma szczególną wagę. To sygnał, że szkolna drużyna potrafi przejść z etapu regionalnego do ogólnopolskiego bez utraty jakości i bez bojaźni przed większą stawką. W sporcie młodzieżowym to właśnie ten moment najczęściej oddziela dobrą ekipę od zespołu, który naprawdę zostaje zapamiętany.

W Grudziądzu młodzi siatkarze grali przeciw starszym rywalom

Mistrzostwa Polski odbyły się w Grudziądzu , a mirzeccy zawodnicy zameldowali się tam w gronie reprezentantów województwa świętokrzyskiego. Przez większość spotkań musieli mierzyć się z chłopcami starszymi o rok, co w tej kategorii wiekowej ma znaczenie niemal od pierwszej piłki. Mimo tego zakończyli turniej na 15. miejscu w kraju.

Szkołę w Mircu reprezentowali:

Jan Staszałek, Michał Stachowicz, Alan Jaśkiewicz, Krzysztof Pisarski, Paweł Pawlik, Grzegorz Stompor, Jakub Duś i Jan Spyra.

To zestaw nazwisk, który dla szkolnej społeczności w Mircu już teraz oznacza coś więcej niż tylko jeden turniej. Takie wyjazdy budują pewność siebie, oswajają z presją i uczą grania pod wynik, a nie tylko na treningu.

Wsparcie z gminy i od sponsorów domknęło cały wyjazd

Po powrocie z Grudziądza zawodnicy i trener dziękowali za pomoc w sfinansowaniu pobytu w tak ważnym turnieju. Wsparcia udzielili wójt gminy Mirzec Mirosław Seweryn oraz dyrektor Szkoły Podstawowej w Mircu Alicja Raczyńska. Transport zapewniła firma Reenergia Piotra Jabłońskiego ze Starachowic, a komplet strojów siatkarskich przygotowała Ekofirma z Ostrowca Świętokrzyskiego .

W takich historiach widać wyraźnie, że sukces młodych sportowców nie kończy się na boisku. Żeby pojechać na mistrzostwa Polski, trzeba też ludzi, którzy sfinansują dojazd, pobyt i podstawowe zaplecze. Bez tego nawet najlepiej grająca drużyna zostaje na miejscu.

na podstawie: Urząd Gminy w Mircu.