Palma z Rudnika przyćmiła kiermasz i skupiła oczy świątecznego dnia

Palma z Rudnika przyćmiła kiermasz i skupiła oczy świątecznego dnia

FOT. Gmina Brody

Na placu przed kościołem w Krynkach wielkanocny zwyczaj znów wyszedł z książkowych opisów prosto między ludzi. W Gminie Brody Niedziela Palmowa miała smak domowych wypieków, zapach miodu i widok palmy, obok której trudno było przejść obojętnie. Największe wrażenie zrobiła konstrukcja z Rudnika – wysoka na 5 metrów i 40 centymetrów, przygotowana wspólnymi siłami i niesiona z wyraźną dumą.

  • Palma z Rudnika stała się centralnym punktem świątecznego spotkania
  • Przy kościele pachniało miodem, ciastem i regionalnymi przysmakami

Palma z Rudnika stała się centralnym punktem świątecznego spotkania

W Krynkach to właśnie palma przygotowana przez sołectwo Rudnik nadała ton całemu wydarzeniu. Jej rozmiar nie był przypadkiem ani ozdobą „na pokaz” – to efekt pracy mieszkańców, którzy od lat potrafią zamieniać palmową tradycję w coś więcej niż tylko kościelny obrzęd. Tego dnia widać było, że takie gesty wciąż mają znaczenie: przyciągają wzrok, budzą rozmowy i przypominają, że świąteczne zwyczaje wciąż potrafią jednoczyć.

W procesji z palmami pojawiły się także sołectwa:

  • Adamów
  • Brody
  • Budy Brodzkie
  • Lipie
  • Krynki
  • Ruda

Do świątecznego korowodu dołączyli również przedstawiciele stowarzyszenia „Lokalnie zakręceni”, którzy przygotowali mniejsze palmy. Dzięki nim obrzęd nabrał lżejszego, bardziej rodzinnego charakteru – nie chodziło tylko o jedną okazałą dekorację, ale o cały wachlarz drobnych, ręcznie wykonanych akcentów.

Przy kościele pachniało miodem, ciastem i regionalnymi przysmakami

Na parkingu przed kościołem pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Krynkach rozstawił się kiermasz, który dobrze pokazuje, jak wygląda świętowanie zakorzenione w codzienności. O ofertę zadbało Koło Gospodyń Wiejskich z Adamowa, przygotowując rękodzieło, naturalne miody, domowe wypieki i regionalne specjały. To właśnie taki zestaw najczęściej przyciąga podczas podobnych wydarzeń – nie tylko dlatego, że jest świąteczny, ale dlatego, że jest prawdziwy i bliski.

Wydarzenie zostało zainicjowane przez ks. Wojciecha Zdona, proboszcza parafii w Krynkach, a w organizacji pomagało Centrum Kultury i Rekreacji w Brodach. Wspólny wysiłek parafii, gminy, kół i stowarzyszeń dał efekt, który trudno zbudować samą formalną oprawą. Tu liczyła się współpraca, a nie dekoracja sama w sobie.

Ernest Kumek, gospodarz Gminy Brody, podkreślił znaczenie takich spotkań:

„Tegoroczny Kiermasz Wielkanocny pokazał, jak ważne są lokalne inicjatywy, które integrują społeczność i pozwalają pielęgnować tradycje przekazywane z pokolenia na pokolenie”.

Właśnie w tym tkwi siła Niedzieli Palmowej w Krynkach – w połączeniu obrzędu, ręcznej pracy i sąsiedzkiej energii, która potrafi wypełnić świąteczny dzień czymś więcej niż samą obecnością przy kościele.

na podstawie: Urząd Gminy Brody.