W Mircu doprecyzowują szlak Śladami Żelaza. Padły pierwsze uwagi

W Mircu doprecyzowują szlak Śladami Żelaza. Padły pierwsze uwagi

FOT. Gmina Mirzec

W urzędzie w Mircu spotkało się kilkanaście osób, by na spokojnie obejrzeć projekt, który ma połączyć turystykę z lokalną historią żelaza. Przy stole usiedli samorządowcy, leśnicy, przedstawiciele PTTK i osoby od lat związane z regionalną opowieścią o tym terenie. Rozmowa nie dotyczyła samej nazwy szlaku, lecz tego, jak nadać mu sens, przebieg i ciężar oparty na faktach.

  • Przy stole usiedli ci, którzy znają teren i jego historię
  • Projekt ma wejść w większą całość planowanych tras
  • Czasu jest niewiele, bo wniosek ma trafić do programu już w czerwcu

Przy stole usiedli ci, którzy znają teren i jego historię

Podczas konsultacji przedstawiono założenia szlaku tematyczno-rodzajowego „Śladami Żelaza”, który ma w przyszłości stać się jednym z elementów szerszej turystycznej układanki w gminie Mirzec. W spotkaniu uczestniczyli m.in. wójt Mirosław Seweryn, reprezentant Fundacji Wydziału Górnictwa Politechniki Śląskiej Oskar Gruszczyński, Piotr Dygas z Nadleśnictwa Starachowice oraz Andrzej Cygan z oddziału Międzyszkolnego PTTK. Obecny był też Dariusz Dąbrowski, dyrektor szkoły podstawowej w Tychowie Starym i regionalista, a także przedstawiciele rady gminy, sołectwa i urzędu.

To ważne, bo przy takich projektach sama trasa nie wystarcza. Liczy się jeszcze wiarygodność opowieści, zgodność z terenem i to, czy przyszły szlak będzie czytelny dla osób, które przyjadą tu nie tylko na spacer, ale też po konkret: dawne ślady przemysłu, lokalną pamięć i dobrze poprowadzoną narrację.

Projekt ma wejść w większą całość planowanych tras

Karolina Nosowicz-Kijewska zreferowała ogólne założenia przedsięwzięcia oraz sposób jego finansowania. Wójt Mirosław Seweryn zarysował z kolei szerszy plan – szlak „Śladami Żelaza” ma nie funkcjonować samotnie, lecz wpisać się w sieć innych tras turystycznych, przygotowywanych na terenie gminy. Katarzyna Krawczyk przedstawiła cele projektu i proponowany przebieg trasy, po czym rozpoczęła się wymiana uwag i propozycji.

Właśnie ten etap zwykle decyduje o tym, czy projekt zostanie tylko na papierze, czy zyska konkretny kształt w terenie. Zgłoszone podczas konsultacji spostrzeżenia mają trafić do dalszych prac nad dokumentacją, a każda uwaga przekazana przez formularze złożone w Urzędzie Gminy w Mircu zostanie przeanalizowana przy przygotowaniu ostatecznej wersji.

Czasu jest niewiele, bo wniosek ma trafić do programu już w czerwcu

Samorząd planuje złożenie wniosku do Regionalnego Programu Operacyjnego do 8 czerwca. Chodzi o działanie „Infrastruktura w turystyce i kulturze”, więc stawką jest nie tylko sama idea szlaku, ale również szansa na zdobycie środków, które pozwolą przejść od koncepcji do realizacji.

Dla mieszkańców oznacza to tyle, że rozmowa o „Śladach Żelaza” nie była kurtuazyjnym spotkaniem, lecz jednym z ostatnich kroków przed ważnym terminem. Teraz od jakości projektu, uzgodnień i trafnych korekt zależy, czy historyczny motyw uda się przełożyć na atrakcyjną, sensownie poprowadzoną trasę.

na podstawie: Gmina Mirzec.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Gmina Mirzec). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.