Osinianki, Kumosie i Jacek Zając wchodzą do finału Buskich Spotkań z Folklorem

Osinianki, Kumosie i Jacek Zając wchodzą do finału Buskich Spotkań z Folklorem

FOT. Urząd Gminy w Mircu

W Opatowie zapadła decyzja, która dla gminy Mirzec ma wyraźny ciężar i smak regionalnej dumy. „Osinianki”, „Kumosie” i „Małyska Dolina” oraz solista Jacek Zając przeszli eliminacje do jubileuszowego konkursu Buskich Spotkań z Folklorem. To oznacza, że w połowie maja pojawią się już na głównej scenie w Busku-Zdroju, tam gdzie folklor nie jest dodatkiem, ale osią całego wydarzenia.

1 maja w Opatowskim Ośrodku Kultury odbyły się przesłuchania do konkursu głównego 50. Buskich Spotkań z Folklorem. Z grona wykonawców z gminy Mirzec awans wywalczyły trzy zespoły folklorystyczne oraz solista Jacek Zając z Tychowa Nowego. Dla tych grup to nie tylko formalny sukces, lecz także potwierdzenie, że ich repertuar, sposób śpiewu i sceniczna energia zostały zauważone przez jury.

  • Mirzeckie zespoły zyskały przepustkę do Buska-Zdroju
  • Folklor, który nie znika z mapy regionu

Mirzeckie zespoły zyskały przepustkę do Buska-Zdroju

Na liście zakwalifikowanych znalazły się panie z „Osinianek” z Osin, „Kumosiów” z Gadki oraz Koła Gospodyń Wiejskich „Małyska Dolina”. Obok nich do finału przeszedł również Jacek Zając, solista z Tychowa Nowego. Taki wynik w praktyce oznacza, że reprezentanci gminy Mirzec zaprezentują się podczas konkursu głównego 16 i 17 maja w parku Zdrojowym w Busku-Zdroju.

To ważny moment także dlatego, że Buskie Spotkania z Folklorem mają już rangę jubileuszową, a więc scena w Busku-Zdroju będzie szczególnie mocno obsadzona wykonawcami z różnych miejsc regionu. W takim gronie wejście do finału nie jest przypadkiem. To efekt pracy, przygotowań i konsekwencji w podtrzymywaniu lokalnej tradycji.

Folklor, który nie znika z mapy regionu

Sukces mirzeckich wykonawców pokazuje, że ludowa muzyka i śpiew nadal mają swoje mocne oparcie w mniejszych miejscowościach. Występy takich zespołów niosą ze sobą nie tylko melodię, ale też pamięć o miejscu, stroju, gwarze i sposobie wspólnego śpiewania, którego nie da się zastąpić scenicznym skrótem.

Dla mieszkańców gminy to również sygnał, że ich przedstawiciele będą w Busku-Zdroju walczyć o wysokie noty w jednym z bardziej rozpoznawalnych przeglądów folklorystycznych w regionie. Organizatorom i samym wykonawcom pozostaje już trzymać tempo przygotowań. Finał zbliża się szybko, a emocje dopiero rosną.

na podstawie: Urząd Gminy w Mircu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Gminy w Mircu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.