Depresja młodych nie daje o sobie zapomnieć. W Krynkach padły mocne słowa

Depresja młodych nie daje o sobie zapomnieć. W Krynkach padły mocne słowa

FOT. Gmina Brody

W sali Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Krynkach nie było miejsca na wygodne frazesy. Mówiono o lęku, milczeniu i sygnałach, które dorośli często widzą zbyt późno. Konferencja o depresji dzieci i młodzieży zebrała rodziców, nauczycieli, pedagogów oraz specjalistów, a każde wystąpienie prowadziło do tego samego wniosku – trzeba zauważać wcześniej, zanim kryzys się pogłębi. W Starachowicach i okolicy temat brzmi dziś wyjątkowo poważnie, bo dotyczy nie statystyki, lecz konkretnych dzieci i ich codzienności.

  • W Krynkach padło ostrzeżenie, którego nie da się zignorować
  • Szkoła jako miejsce, w którym sygnały widać najwcześniej
  • Z konferencji płynie prosty wniosek

W Krynkach padło ostrzeżenie, którego nie da się zignorować

Podczas spotkania wyraźnie wybrzmiało, że problem zdrowia psychicznego młodych ludzi nie jest już sprawą odległą ani teoretyczną. Sierż. Klaudia Saramak z Zespołu Profilaktyki Społecznej Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach przypomniała o skali zagrożenia, mówiąc o alarmujących liczbach prób samobójczych i samobójstw wśród dzieci i młodzieży. Zwróciła też uwagę, że Polska znajduje się na drugim miejscu w Unii Europejskiej pod tym względem.

“Liczby generują apel dla każdego rodzica, każdego opiekuna” – podkreśliła sierż. Klaudia Saramak.

To zdanie dobrze oddaje ton całej konferencji. Nie chodziło o suche dane, ale o prosty, trudny obowiązek dorosłych: reagować wcześniej, zanim nastolatek zamknie się w sobie na dobre.

Szkoła jako miejsce, w którym sygnały widać najwcześniej

Wykłady specjalistów dopełniły ten obraz. Psycholog Alina Neska-Przybylska mówiła o tym, jak rozpoznawać objawy depresji i jak wspierać młodego człowieka, który zaczyna się gubić we własnych emocjach. Z kolei psycholog Katarzyna Klepacz w wystąpieniu o szkole jako przestrzeni wsparcia pokazała, jak ważne są codzienne, mądre reakcje w sytuacjach kryzysowych.

Daria Starzomska, organizatorka wydarzenia związana z Zespołem Szkolno-Przedszkolnym w Krynkach, zaznaczyła, że to właśnie szkoła bywa miejscem, gdzie pierwsze sygnały da się dostrzec najszybciej. Gdy rodzic jeszcze nie wie, że dzieje się coś złego, nauczyciel czy psycholog szkolny może zauważyć zmianę zachowania, wycofanie albo nagłe pogorszenie kontaktu z otoczeniem.

“Nie bójmy się zauważyć, nie bójmy się podejść” – mówiła Daria Starzomska.

Z konferencji płynie prosty wniosek

Starzomska w swoim wystąpieniu o kryzysie wieku dorastania przypomniała, że bunt nie zawsze jest tylko buntem. Czasem bywa sygnałem ostrzegawczym, którego nie wolno zbyć wzruszeniem ramion. Właśnie dlatego hasło konferencji – „zauważyć, zrozumieć, wspierać” – nie brzmi jak urzędowa formułka, ale jak konkretne zadanie dla dorosłych.

W Krynkach wybrzmiało to szczególnie mocno. Rozmowa, uważność i szybka reakcja mogą okazać się pierwszym krokiem do pomocy. A czasem właśnie ten pierwszy krok decyduje o tym, czy młody człowiek zostanie sam ze swoim kryzysem, czy jednak ktoś wyciągnie do niego rękę na czas.

na podstawie: Gmina Brody.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Gmina Brody). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.