Wakacje w świetlicy w Mircu. Dzieci nie mają tu czasu na nudę

Wakacje w świetlicy w Mircu. Dzieci nie mają tu czasu na nudę

W szkolnej świetlicy w Mircu lipiec upływa pod znakiem zajęć, rozmów i ruchu. Trzydzieścioro dzieci z gminy spędza tam wakacyjne dni pod opieką czterech nauczycielek, a na stole pojawiają się także posiłki ze stołówki szkolnej. Program zmienia się niemal każdego dnia – od plastyki i muzyki po gry zespołowe oraz zabawy na świeżym powietrzu i w hali sportowej. W jednym z lipcowych dni do świetlicy przyszły też gościnie z miejscowej biblioteki i ośrodka kultury, a chwilę później pojawił się wójt gminy.

  • Zajęcia od plastyki po sport wypełniają wakacyjne dni w szkolnej świetlicy
  • Dzień Kota i wizyta wójta dodały lipcowi w Mircu wyjątkowego akcentu

Zajęcia od plastyki po sport wypełniają wakacyjne dni w szkolnej świetlicy

Przez cały lipiec świetlica szkolna przy Szkole Podstawowej w Mircu prowadzi wakacyjne zajęcia dla dzieci od 7. roku życia z terenu gminy Mirzec. Opiekę nad grupą sprawują Agnieszka Rychlik, Małgorzata Niewczas, Anna Luszowska i Katarzyna Sokół, które pilnują, by plan dnia nie kończył się na zwykłym pobycie w budynku.

Dzieci mają do wyboru różne formy aktywności: warsztaty plastyczne, artystyczne, kulinarne, muzyczne połączone z elementami tańca, zajęcia sportowo-rekreacyjne, gry i zabawy zespołowe na świeżym powietrzu, a także ruch w hali sportowej. Są też zabawy świetlicowe i warsztaty z wykorzystaniem integracji sensorycznej. Taki układ zajęć sprawia, że wakacyjny dyżur nie ogranicza się do opieki, ale daje dzieciom konkretne zajęcie na kilka godzin dziennie.

Dzień Kota i wizyta wójta dodały lipcowi w Mircu wyjątkowego akcentu

Jednym z ciekawszych momentów był czwartek 9 lipca, kiedy do świetlicy przyszły Iwona Seweryn i Aleksandra Zawisza z Biblioteki i Ośrodka Kultury Gminy Mirzec. Przygotowały dla dzieci Dzień Kota, czyli spotkanie o charakterze zabawowym i tematycznym, które urozmaiciło wakacyjny program.

Tego samego dnia w świetlicy pojawił się także wójt gminy Mirosław Seweryn. Złożył dzieciom życzenia udanego wypoczynku i przekazał upominek w postaci materiałów do prac plastycznych. Sam również wyszedł ze spotkania z prezentem – od pań ze świetlicy i dzieci dostał ozdobną planszę z torebkami ziół oraz humorystycznym opisem. To właśnie takie wizyty pokazują, że wakacyjna opieka w szkole łączy codzienną organizację z elementami, które naprawdę zapadają w pamięć najmłodszym.

na podstawie: Gmina Mirzec.