Mirzec wraca z Kielc z dwoma srebrami. Młodzi piłkarze błysnęli skutecznością

Mirzec wraca z Kielc z dwoma srebrami. Młodzi piłkarze błysnęli skutecznością

W Kielcach rozstrzygały się losy wojewódzkiego finału Pucharu Tymbarku, a zawodnicy z Mirca wyszli z niego z podniesionymi głowami. Dwie drużyny, dwa drugie miejsca i nazwiska, które warto zapamiętać – Olaf Szyszka oraz Kornelia Nowak. To był turniej o wysokiej stawce, bez miejsca na przypadek, za to z piłką grą na pełnym zaangażowaniu.

  • Srebrne mecze wśród drużyn z czternastu powiatów
  • 22 gole i nazwiska, które wybrzmiały najmocniej

Srebrne mecze wśród drużyn z czternastu powiatów

W wojewódzkim finale rywalizowały zespoły z czternastu powiatów, więc o łatwych spotkaniach nie mogło być mowy. Każdy mecz wymagał od młodych zawodników koncentracji, szybkości i odporności na presję, bo stawką była przepustka do etapu ogólnopolskiego.

Reprezentanci Gminy Mirzec poradzili sobie bardzo dobrze. Chłopcy do lat 10 oraz dziewczęta do lat 12 dotarli aż do finałowych rozstrzygnięć i zakończyli turniej na drugim miejscu w województwie. Przegrali z bardzo mocnymi rywalami ze szkół sportowych, ale sam wynik pokazuje, że Mirzec potrafi dziś stawić czoło drużynom z dobrze poukładanym zapleczem szkoleniowym.

22 gole i nazwiska, które wybrzmiały najmocniej

Turniej miał też swoich indywidualnych bohaterów. Olaf Szyszka i Kornelia Nowak zostali najlepszymi strzelcami rozgrywek, a każde z nich zdobyło po 22 bramki. Taki dorobek nie trafia się przypadkiem – to efekt pewności pod bramką, odważnego grania i pracy, którą widać dopiero wtedy, gdy piłka zaczyna wpadać do siatki jedna po drugiej.

Na wyróżnienie zasługuje również trener młodych piłkarzy, Damian Szyszka. To pod jego opieką drużyny z Mirca dotarły do finałów, a sam udział w takim turnieju daje młodym zawodnikom coś więcej niż wynik w tabeli: doświadczenie gry pod presją, spotkanie z mocniejszymi rywalami i pewność, że potrafią walczyć do końca.

W Mircu ten finał można zapisać jako dzień, w którym sport młodzieżowy pokazał swoją dobrą stronę. Nie było awansu dalej, ale były dwa srebra, wysoka skuteczność i wyraźny sygnał, że w tej grupie rośnie potencjał na kolejne turniejowe wiosny.

na podstawie: Urząd Gminy w Mircu.