83 lata od pacyfikacji Gębic i Żuchowca. W Krynckach zapłonęły znicze dla 90 ofiar

83 lata od pacyfikacji Gębic i Żuchowca. W Krynckach zapłonęły znicze dla 90 ofiar

FOT. Gmina Brody

Płomienie wciąż płoną w pamięci. Kiedy w ostatnią niedzielę maja delegacje złożyły kwiaty na zbiorowej mogile w Krynkach, wiatr niósł zapach świeżej zieleni – takiej samej, jaka towarzyszyła mieszkańcom Gębic i Żuchowca w maju 1943 roku. Wtedy jednak powietrze przepełniał dym i krzyk.

Dwukrotnie niemieckie oddziały spacyfikowały te wsie. Pierwszy raz 24 maja 1943 roku, gdy żandarmi otoczyli Gębice i podpalili ją z dwóch stron – od Dołów Biskupich i od strony Godowa. Mężczyzn wyciągano z domów i prowadzono w grupach do pobliskiego lasu. Rozstrzeliwano na miejscu. Druga pacyfikacja przyszła jesienią, gdy Niemcy powrócili, by dokończyć dzieła zniszczenia – spalić ocalałe zabudowania i wymordować tych, którzy przetrwali pierwszą masakrę. Wielu zginęło żywcem, zamkniętych w płonących chałupach.

  • Imiona wykute w kamieniu i pamięci
  • Głosy pamięci w kościele i przy mogile

Imiona wykute w kamieniu i pamięci

Łączna liczba ofiar obu wsi sięgnęła 90 osób. W samych Gębicach zabito 27 mieszkańców – w tym 10 kobiet i 8 dzieci, najmłodsze miało zaledwie dwa miesiące. Spłonęła większość domów i zabudowań gospodarczych. Dziś na cmentarzu w Krynkach leżą razem – mieszkańcy Gębic i Żuchowca, których nazwiska odczytuje się co roku podczas majowych uroczystości: Surmowie, Koniarze, Jabłońscy, Ceglarski, Kostrzewa, Byk, Pająk, Gęburowie, Kwiecień, Jeżewscy, Szczałuba, Gryzowie, Maciągowie, Ryba, Barański, Sitarscy, Orczykowie, Piwnik, Czarniecki, Przygoda, Pasternak, Wyrzykowski, Mularski, Serafin, Kosmalowie, Kurp, Jopowie, Major, Kozior, Skiba, Lipa, Budziński, Rycombel, Wesołowski, Mikos, Iwoła.

Głosy pamięci w kościele i przy mogile

Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, którą odprawił proboszcz ks. Wojciech Zdon. Po nabożeństwie uczestnicy przeszli na cmentarz, gdzie przy pomniku ofiar zapalono znicze i złożono wiązanki kwiatów.

Wśród obecnych byli wójt gminy Brody Ernest Kumek, sekretarz gminy Paweł Zięba, dyrektor Centrum Usług Społecznych Piotr Ambroszczyk, sołtysi, radni, przedstawiciele Rady Seniorów oraz organizacji patriotycznych – w tym starachowicki oddział Ligi Obrony Kraju. Cmentarz w Krynkach pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc pamięci w regionie, co roku przyciągającym włodarzy i organizacje z całej okolicy.

na podstawie: Urząd Gminy Brody.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Gmina Brody). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.