Myśliwski wrócił do Starachowic. Klub książki złapał za serce jego „baśń”

Myśliwski wrócił do Starachowic. Klub książki złapał za serce jego „baśń”

FOT. MBP Starachowice

W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Starachowicach znów zrobiło się literacko, ciepło i bardzo po ludzku. Podczas spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki w Filii nr 6, 21 maja 2026 roku, uczestnicy wrócili do Wiesława Myśliwskiego - pisarza mocno zakorzenionego w świętokrzyskiej ziemi, także tej starachowickiej. 📚

  • Wiesław Myśliwski „W środku jesteśmy baśnią” poruszył klub bardziej, niż można było przewidzieć
  • W bibliotece było kameralnie, słodko i z literackim apetytem na więcej
  • Następne czytanie przeniesie klub do Ameryki Północnej

Wiesław Myśliwski „W środku jesteśmy baśnią” poruszył klub bardziej, niż można było przewidzieć

Sięgnięcie po „W środku jesteśmy baśnią” przyszło podobno błyskawicznie. To zbiór rozmów i wywiadów, przygotowany na 90. rocznicę urodzin autora, który dla wielu czytelników wciąż pozostaje jednym z najważniejszych polskich prozaików. W klubowej rozmowie wybrzmiało to, co w Myśliwskim najciekawsze - jego uważność na język, pamięć i świat, który powoli znika z codziennego doświadczenia.

Uczestnicy zaglądali do kulis jego pisania, do biografii, ale też do myślenia o literaturze. Z tej lektury wyłania się twórca, który mocno trzymał się mowy chłopskiej i kultury wsi, widząc w niej coś więcej niż tylko temat - raczej źródło językowej energii. Jednocześnie dostrzegał, że cywilizacyjny pęd i rozwój mediów potrafią rozluźniać więzi między ludźmi. I właśnie ten smutek po tym, co odchodzi, mocno wybrzmiewa w jego prozie.

Nie wszyscy w klubie wcześniej sięgali po Myśliwskiego, ale ta książka wyraźnie zachęciła do dalszego czytania. 🌿 Została oceniona na 8,3 w 10-punktowej skali, więc trudno o lepszy sygnał, że rozmowa trafiła w dobry moment i dobry ton.

W bibliotece było kameralnie, słodko i z literackim apetytem na więcej

Spotkanie miało ten rodzaj atmosfery, który w bibliotece działa najlepiej - bez pośpiechu, z miejscem na komentarz, wspomnienie i własne skojarzenia. Był słodki poczęstunek, ciepły napój i rozmowa, która naturalnie przeciągnęła się dłużej, niż pewnie zakładano. ☕🍰

To właśnie taki format DKK ma swój urok: nie trzeba być krytykiem literackim, żeby wejść w dyskusję. Wystarczy ciekawość i chęć sprawdzenia, co książka zrobi z czytelnikiem po zamknięciu ostatniej strony.

Następne czytanie przeniesie klub do Ameryki Północnej

Kolejne spotkanie zaplanowano na 18 czerwca. Klub sięgnie wtedy po „Trzynaście księżyców” Charlesa Fraziera, więc przed uczestnikami literacka podróż w zupełnie inny krajobraz - tym razem do Ameryki Północnej. Dla tych, którzy lubią, gdy książki wyciągają ich daleko poza codzienność, to może być bardzo dobry kierunek.

na podstawie: Biblioteka w Starachowicach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (MBP Starachowice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.