Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Przy dawnej bramie wróciła pamięć o Starachowickim Czerwcu ’76

Przy dawnej bramie wróciła pamięć o Starachowickim Czerwcu ’76

Przy dawnej bramie Zakładów Dolnych w Starachowicach pojawił się znak, którego brak odczuwano od lat. Tablica odsłonięta obok Odlewni Polskich ma przywrócić pamięć o proteście pracowników FSC z 25 czerwca 1976 r., wydarzeniu ważnym, choć przez długi czas pozostającym na marginesie miejskiej opowieści. Podczas uroczystości kwiaty i znicze złożyły delegacje różnych środowisk, a całość dopełniły medale i historyczne wystąpienia. To był dzień, w którym przeszłość wróciła nie w formie akademickiej ciekawostki, lecz jako konkretna, lokalna historia ludzi pracy i odwagi.

  • Przy dawnej bramie stanął znak pamięci o proteście sprzed pół wieku
  • Historycy i działacze przypomnieli, dlaczego ten Czerwiec długo czekał na swoje miejsce

Przy dawnej bramie stanął znak pamięci o proteście sprzed pół wieku

Uroczystość odbyła się w miejscu nieprzypadkowym – przy dawnej bramie wejściowej Zakładów Dolnych Fabryki Samochodów Ciężarowych, tuż obok Odlewni Polskich. To właśnie tam odsłonięto tablicę upamiętniającą Starachowicki Czerwiec ’76, protest, który wybuchł 25 czerwca 1976 r. i przez lata nie zajmował należnego mu miejsca w zbiorowej pamięci regionu.

W organizację wydarzenia włączyły się Instytut Pamięci Narodowej, Odlewnie Polskie S.A., Stowarzyszenie „Wolni i Solidarni 1980–1989” oraz MOZ NSZZ „Solidarność”. Powiat Starachowicki reprezentowały wicestarosta Małgorzata Galas-Bąba oraz Cezary Berak, przewodniczący Powiatowej Rady Pamięci. Sam dobór miejsca i partnerów pokazał, że nie chodziło o symboliczny gest na chwilę, lecz o próbę domknięcia ważnego rozdziału w historii miasta.

Po odsłonięciu tablicy delegacje złożyły pod nią kwiaty i zapaliły znicze. Prosty rytuał, ale właśnie takie chwile najmocniej porządkują pamięć: wskazują, gdzie wydarzyło się coś istotnego i kto za tę pamięć ma dziś odpowiadać.

Historycy i działacze przypomnieli, dlaczego ten Czerwiec długo czekał na swoje miejsce

Druga część spotkania miała już wyraźnie historyczny charakter. Wręczono Świętokrzyskie Medale Wolności, a następnie głos zabrali zaproszeni prelegenci. Dr hab. Grzegorz Miernik, profesor Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach , przedstawił wydarzenia Czerwca 1976 r. w szerszym kontekście, pokazując ich znaczenie nie tylko dla Starachowic, lecz także dla szerszej historii oporu wobec władzy.

Z kolei Paweł Perchel ze Stowarzyszenia „Wolni i Solidarni 1980–1989” przybliżył sam rys starachowickiego protestu. To ważne, bo bez takiego dopowiedzenia tablica byłaby tylko metalową płytą. Dopiero opowieść o ludziach, którzy wówczas stanęli w obronie swoich praw, nadaje temu miejscu właściwy ciężar.

Pięćdziesiąta rocznica Czerwca ’76 stała się okazją nie tylko do wspomnienia wydarzeń sprzed pół wieku, ale też do wyraźnego pokazania, że historia Starachowic składa się nie tylko z przemysłu i produkcji. To także pamięć o sporze, odwadze i cenie, jaką niektórzy płacili za sprzeciw.

na podstawie: Powiat Starachowicki.