Po nawałnicy Starachowice czekają na kolejne awarie. Woda może znikać z kranów

Po nawałnicy Starachowice czekają na kolejne awarie. Woda może znikać z kranów

FOT. UM Starachowice

Po środowej burzy w Starachowicach wciąż pracują ekipy, które porządkują szkody i sprawdzają, gdzie infrastruktura wymaga pilnej naprawy. Najbardziej odczuwalne dla mieszkańców mogą być dziś i jutro kłopoty z wodą, bo PWiK zapowiada możliwe przerwy w dostawie na terenie całego miasta. Służby przypominają też, że każde uszkodzenie sieci, brak prądu albo zwisające gałęzie nad liniami trzeba zgłaszać bez zwłoki. W regionie bilans burzowych interwencji rośnie z każdą godziną, a strażacy nadal odbierają kolejne zgłoszenia.

  • W Starachowicach możliwe przerwy w dostawie wody po burzowych awariach
  • Strażacy w województwie świętokrzyskim mają setki wyjazdów po jednej burzy
  • Uszkodzone linie i brak prądu trzeba zgłaszać od razu

W Starachowicach możliwe przerwy w dostawie wody po burzowych awariach

Władze miasta i Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji przekazały mieszkańcom komunikat po środowej nawałnicy. Spółka poinformowała, że w dniach 2–3 lipca 2026 roku na terenie całych Starachowic mogą wystąpić przerwy w dostawie wody. Powodem są awarie, które pojawiły się po burzy i są teraz usuwane przez służby techniczne.

„Przez nasze miasto przeszła nawałnica, której skutki będą usuwane w najbliższych godzinach i dniach” – przekazał prezydent Starachowic Marek Materek.

Miasto zachęca, by zgłaszać wszelkie uszkodzenia infrastruktury miejskiej – zarówno usterki, jak i większe szkody. Zgłoszenia można wysyłać SMS-em lub MMS-em w ramach Starachowickiego Alertu Miejskiego na numer 792 082 222 albo przez aplikację Naprawmy Starachowice. To ważne zwłaszcza tam, gdzie po burzy zostały zniszczone elementy sieci, zalane miejsca albo uszkodzone urządzenia, bo szybkie zgłoszenie skraca czas reakcji ekip technicznych.

Strażacy w województwie świętokrzyskim mają setki wyjazdów po jednej burzy

Skala zniszczeń w regionie pokazuje, jak mocno środowe zjawiska pogodowe dały się we znaki. Od godziny 14:00 w środę, 1 lipca, do godziny 8:00 w czwartek, 2 lipca, strażacy w województwie świętokrzyskim interweniowali 406 razy. Zgłoszenia dotyczyły głównie powalonych drzew, uszkodzonych dachów, podtopień i zerwanych linii bezpieczeństwa związanych z infrastrukturą.

Bilans działań służb wyglądał następująco:

  • 7 zerwanych dachów na budynkach mieszkalnych,
  • 6 zerwanych dachów na budynkach gospodarczych,
  • 52 uszkodzone dachy,
  • 236 wiatrołomów,
  • 100 podtopionych budynków,
  • 10 podtopionych dróg.

Dobra wiadomość jest taka, że nie odnotowano osób poszkodowanych. W działaniach brało udział ponad 2600 strażaków Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej oraz ponad 530 pojazdów pożarniczych. Służby podkreślają jednak, że praca jeszcze się nie skończyła – zgłoszenia nadal napływają, a część miejsc wymaga dalszego zabezpieczania.

Uszkodzone linie i brak prądu trzeba zgłaszać od razu

Po burzy szczególnie niebezpieczne są miejsca, w których doszło do uszkodzenia sieci energetycznej. Jeśli na posesji, w domu albo na ulicy nie ma prądu, a także wtedy, gdy widać gałęzie lub drzewa wiszące na liniach energetycznych, trzeba od razu zadzwonić pod numer 991. To zgłoszenie trafia do Pogotowia Energetycznego i pozwala uruchomić interwencję bez czekania.

Służby przypominają też, by nie podchodzić do uszkodzonych przewodów i nie usuwać gałęzi samodzielnie. Po takim żywiole nawet pozornie drobne uszkodzenie może być groźne, a w terenie wciąż mogą pojawiać się miejsca, które wyglądają na opanowane, ale nadal wymagają sprawdzenia.

Synoptycy oceniają, że sytuacja pogodowa stopniowo się stabilizuje. Na najbliższe godziny nie są prognozowane tak gwałtowne zjawiska jak w środę, ale służby apelują, by nadal śledzić komunikaty dotyczące bezpieczeństwa i infrastruktury.

na podstawie: Urząd Miejski Starachowice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Starachowice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.