Siedemnaście kilometrów przez gminę Mirzec. Rajd połączył sport i historię

Siedemnaście kilometrów przez gminę Mirzec. Rajd połączył sport i historię

Rowerzyści ruszyli spod mirzeckiego amfiteatru, a po drodze zatrzymali się przy źródle, poznali dawny sposób prania i spróbowali drożdżowego ciasta. Tegoroczny rajd był nie tylko przejazdem przez kilka miejscowości, lecz także okazją do spotkania z mieszkańcami i lokalną historią. Finał wydarzenia odbył się przy zbiorniku wodnym w Mircu, gdzie uczestnicy odpoczęli przy wspólnym poczęstunku.

  • Z placu przy amfiteatrze na trasę przez kilka miejscowości
  • Postój w Jagodnem połączył poczęstunek z opowieścią o dawnych zwyczajach

Z placu przy amfiteatrze na trasę przez kilka miejscowości

V Rekreacyjny Rajd Rowerowy rozpoczął się o godzinie 15.00 na placu przy amfiteatrze w Mircu. Przed startem uczestników powitali wójt gminy Mirzec Mirosław Seweryn oraz Sylwia Błach i Iwona Seweryn ze Stowarzyszenia „Wspólnie dla Gminy Mirzec”. Życzyli rowerzystom bezpiecznej jazdy, dobrej pogody i udanego przejazdu.

Uczestnicy pokonali około 17 kilometrów. Po drodze przejechali przez:

  • Mirzec-Poduchowne,
  • Gadkę,
  • Jagodne,
  • stok w Jagodnem,
  • Mirzec-Korzonek,
  • Mirzec-Podkowalów,
  • Mirzec-Czerwoną,
  • ulicę Dworską w Mircu.

Bezpieczeństwo zapewniali funkcjonariusze Posterunku Policji w Mircu i Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. W działania włączyli się także druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych w Ostrożance i Tychowie Starym. Dzięki temu przejazd miał wyznaczoną trasę, punkt odpoczynku i stałe zabezpieczenie służb oraz strażaków.

Postój w Jagodnem połączył poczęstunek z opowieścią o dawnych zwyczajach

Jednym z najciekawszych punktów rajdu był przystanek przy stoku w Jagodnem. Na miejscu uczestnicy dostali tradycyjne drożdżowe ciasto i mleko, a także mogli napić się wody ze źródła. Mieszkanki Jagodnego przygotowały również pokaz dawnego sposobu prania oraz opowiedziały o historii tego miejsca.

Za gościnę i przygotowanie poczęstunku wójt Mirosław Seweryn podziękował Zofii Derlatce, Danucie Sieczce, Renacie Sieczce i Zofii Mindzie. Dla rowerzystów był to nie tylko krótki odpoczynek przed dalszą jazdą, ale też kontakt z tradycjami przekazywanymi przez mieszkańców.

Po zakończeniu przejazdu uczestnicy spotkali się na terenie rekreacyjnym przy zbiorniku wodnym w Mircu. Przygotowano tam poczęstunek, a wspólny czas przeznaczono na rozmowy i odpoczynek.

Rajd zorganizowali Stowarzyszenie „Wspólnie dla Gminy Mirzec” oraz Urząd Gminy w Mircu. Wydarzenie sfinansowano ze środków pozyskanych przez stowarzyszenie z budżetu Gminy Mirzec, w ramach Rocznego Programu Współpracy z organizacjami pozarządowymi. Tegoroczna edycja pokazała, że wspólny przejazd może jednocześnie zachęcać do aktywności, przypominać o historii miejscowości i tworzyć przestrzeń do spotkania mieszkańców.

na podstawie: Gmina Mirzec.