[PIŁKA NOŻNA] Chełmianka Chełm – Star Starachowice 2:1 w Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV)

[PIŁKA NOŻNA] Chełmianka Chełm – Star Starachowice 2:1 w Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV)

Za tydzień Star Starachowice zagra u siebie z Koroną Kielce II, ale przystąpi do tego spotkania po porażce, choć w Chełmie miał okazję uratować remis. W sobotnim meczu 12. kolejki Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV) Chełmianka Chełm wygrała ze Starem 2:1. Dla kibiców ze Starachowic to wynik tym bardziej bolesny, że goście podnieśli się ze stanu 0:2 i do ostatnich minut szukali drugiego gola.

Star pozostaje na 16. miejscu z 11 punktami. Chełmianka ma ich 30, prowadzi w tabeli, a po tym zwycięstwie jej przewaga nad grupą pościgową wzrosła do siedmiu punktów. Różnica między zespołami była więc przed meczem wyraźna, ale wynik nie oddaje całego wysiłku starachowiczan. Szczególnie po zdobyciu bramki kontaktowej goście pokazali, że nie przyjechali do lidera jedynie bronić się przed stratą kolejnych goli.

Dwa gole gospodarzy i szybka odpowiedź Staru

Przez pierwsze 27 minut żadna z drużyn nie otworzyła wyniku. Sytuacja zmieniła się w 28. minucie, gdy po faulu Arkadiusza Świguta na napastniku Chełmianki sędzia podyktował rzut karny. Paweł Tomczyk wykorzystał jedenastkę i gospodarze prowadzili 1:0. Dziewięć minut później zrobiło się 2:0: Maksymilian Cichocki posłał długie podanie, a akcję wykończył Radosław Wójcicki.

Przy takim stanie miejscowi mogli myśleć o spokojniejszym zejściu do szatni. Star mocno jednak nacisnął w ostatnich minutach pierwszej połowy i zdążył wrócić do meczu. W 43. minucie, po rzucie rożnym, Szymon Stanisławski zdobył bramkę na 2:1. Zamiast dwubramkowej straty goście mieli więc przed sobą drugą część spotkania, w której jedno trafienie wystarczało do remisu.

Trener Chełmianki Ireneusz Pietrzykowski przyznał później, że jego zespół nie utrzymał dwubramkowego prowadzenia do zejścia z boiska na odpoczynek właśnie dlatego, że Star mocno przycisnął. Ten fragment był dla starachowiczan istotny nie tylko ze względu na gola. Pokazał, że nawet przeciwko liderowi potrafią znaleźć drogę pod bramkę rywali, choć wcześniejsze dwa trafienia gospodarzy postawiły ich w trudnym położeniu.

Star szukał remisu, Chełmianka obroniła wynik

W drugiej połowie Star częściej prowadził grę i próbował doprowadzić do wyrównania. Nie padła już jednak żadna bramka. Pietrzykowski mówił, że po wznowieniu gry było przede wszystkim dużo walki. Dla jego drużyny oznaczało to konieczność obrony skromnej przewagi, dla gości – szukanie okazji, która pozwoliłaby wywieźć z Chełma punkt.

Jedną z takich okazji miał w ostatnich minutach Jakub Karbownik, były zawodnik Chełmianki. Uderzył zza pola karnego, lecz piłka nie trafiła w bramkę. To właśnie ta próba pozostaje jednym z obrazów sobotniego meczu z perspektywy Starachowic: Star był blisko wyrównania, ale wrócił bez punktów.

Chełmianka od dłuższego czasu utrzymuje miejsce na czele tabeli. Na początku września, po zwycięstwie 2:0 nad rezerwami Wisły Kraków, miała za sobą siedem kolejnych ligowych wygranych. Później tę serię przerwał remis 1:1 z Siarką Tarnobrzeg, lecz zespół z Chełma pozostał liderem. Sobotnie 2:1 pokazuje, że potrafił zdobyć komplet punktów także wtedy, gdy przeciwnik nie odpuszczał do końca.

Dla Staru najbliższy tydzień będzie okazją, by przełożyć fragmenty dobrej gry na wynik. Zwycięstwo nad Siarką Tarnobrzeg z 26 września było dopiero drugim ligowym triumfem zespołu w sezonie i przerwało pięć spotkań bez wygranej. Teraz, po porażce w Chełmie, starachowiczan czeka 17 października domowy mecz z Koroną Kielce II. To w nim będą mogli pokazać, czy pogoń za liderem była zapowiedzią skuteczniejszej gry także w kolejnym spotkaniu.

Chełmianka ChełmStatystykaStar Starachowice
2Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły