[PIŁKA NOŻNA] Moravia Morawica – Star Starachowice 0:3. Udany wyjazd w Betclic 3. Lidze Grupa 4 (Grupa IV)

[PIŁKA NOŻNA] Moravia Morawica – Star Starachowice 0:3. Udany wyjazd w Betclic 3. Lidze Grupa 4 (Grupa IV)

Dwa gole w drugiej połowie zamieniły skromne prowadzenie w przekonujące wyjazdowe zwycięstwo. Star Starachowice wygrał z Moravią Morawica 3:0 w 16. kolejce Betclic 3. Ligi Grupy IV, choć gospodarze na początku mieli okazje, by nadać temu spotkaniu inny kierunek. Dla kibiców ze Starachowic sobotni występ przyniósł dwa konkretne powody do zadowolenia: skuteczność pod bramką rywala i czyste konto.

To właśnie druga część meczu sprawiła, że wynik stał się tak wyraźny. Star schodził na odpoczynek z przewagą jednej bramki, więc sprawa zwycięstwa pozostawała otwarta. Później goście dołożyli dwa trafienia, nie pozwalając Moravii odpowiedzieć choćby jednym. Z perspektywy gospodarzy szczególnie gorzko brzmiały po spotkaniu słowa Piotra Lisowskiego: plan był przygotowany, sytuacje również się pojawiły, ale zabrakło ich wykorzystania.

Obiecujący początek Moravii nie wystarczył

Spotkanie rozegrane w sobotę, 7 listopada, rozpoczęło się o godzinie 12. Morawiczanie mogli wiązać nadzieje z pierwszym kwadransem. Przemysław Ryński właśnie ten fragment wskazywał jako obiecujący, a Lisowski potwierdzał, że jego drużyna miała wtedy swoje szanse. Nie przełożyło się to jednak na bramkę, która dałaby miejscowym punkt zaczepienia na dalszą część rywalizacji.

Dariusz Pietrasiak także podkreślał dobre wejście swojego zespołu w mecz. Te oceny nie muszą się wykluczać: Moravia dostrzegała własne niewykorzystane możliwości, a szkoleniowiec Staru doceniał postawę zawodników od początku spotkania. Najbardziej wymierny efekt osiągnęli starachowiczanie. Po pierwszej połowie prowadzili 1:0 i to oni mieli korzystniejszy punkt wyjścia do dalszej gry.

Jedna bramka różnicy nie zamykała jednak gospodarzom drogi do punktów. Tym bardziej istotne było to, co wydarzyło się później. Według Lisowskiego Star po odpoczynku dłużej utrzymywał się przy piłce i lepiej zarządzał grą. Goście nie poprzestali przy tym na obronie wyniku: zdobyli jeszcze dwie bramki, a Moravia zakończyła spotkanie bez trafienia.

Ostateczne 0:3 dobrze oddaje różnicę w dorobku obu zespołów tego dnia, ale nie powinno zacierać obrazu początku. Gospodarze mieli okazje, których nie wykorzystali. Star potrafił natomiast połączyć zdobywanie bramek z zachowaniem czystego konta. Dla starachowickich kibiców właśnie taki zestaw jest najlepszym podsumowaniem udanego wyjazdu.

Więcej aktualności z Starachowic znajdziesz na stronie głównej e-starachowice.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na e-starachowice.pl/wydarzenie.

Trzy gole Staru i surowa ocena gospodarzy

Pietrasiak w pomeczowej ocenie akcentował determinację swoich zawodników. Cieszyły go zarówno trzy strzelone gole, jak i brak strat. W spotkaniu, w którym rywal miał początkowo własne możliwości, ten drugi element również zasługiwał na uwagę. Star wrócił z Morawicy nie tylko ze zwycięstwem, lecz także bez konieczności odrabiania strat.

Po drugiej stronie nastroje były zupełnie inne. Ryński uznał występ Moravii za prawdopodobnie najsłabszy w tej rundzie. Wskazywał na brak odwagi oraz proste błędy techniczne. To surowa diagnoza, zwłaszcza w zestawieniu z obiecującymi pierwszymi 15 minutami. Zamiast rozwinąć ten początek, miejscowi zakończyli mecz z trzema straconymi bramkami.

Szkoleniowiec pracuje nad zespołem od 28 września, kiedy przejął obowiązki po Marcinie Kołodziejczyku. Ligowy debiut zaliczył 3 października, a 14 października do jego sztabu dołączył Ernest Jopkiewicz jako asystent. Sobotni rezultat pokazuje, że ten etap pracy nadal przynosi Moravii trudne sprawdziany.

Różnicę sytuacji obu drużyn widać też w ligowym zestawieniu: Star zajmuje dziewiąte miejsce z 23 punktami, a Moravia jest siedemnasta i ma 12 punktów. Gospodarze w ostatnich pięciu meczach zanotowali jedno zwycięstwo, remis i trzy porażki. Na takim tle nieudana próba zatrzymania starachowiczan boli szczególnie.

Rezultat był również wyraźniejszy niż podczas poprzedniego spotkania tych zespołów. Towarzyska konfrontacja w Morawicy 16 lipca zakończyła się remisem 2:2. Tym razem podziału punktów nie było, a komplet przypadł gościom.

Przed Starem teraz dwa mecze u siebie: 14 listopada z Naprzodem i tydzień później z Wisłą Kraków II. Następnie przyjdzie wyjazd na spotkanie z KSZO 1929. Moravię czekają wyjazdy do Korony Kielce II oraz Wiślan Jaśkowice, a później domowy mecz z Pogonią-Sokołem Lubaczów. Starachowiczanie do kolejnych spotkań mogą podejść z satysfakcją po występie, który przyniósł trzy gole i żadnej straty.

Moravia MorawicaStatystykaStar Starachowice
0Gole3
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły