Brody nawiązuje stałą współpracę ze schroniskiem w Rudniku - wsparcie dla porzuconych zwierząt

FOT. Urząd Gminy Brody
Gmina Brody postanowiła zacieśnić opiekę nad bezpańskimi psami i kotami poprzez porozumienie ze schroniskiem w Rudniku. Przy podpisaniu umowy ma chodzić o szybszą interwencję na terenie gminy i lepszą opiekę weterynaryjną dla zwierząt — zwłaszcza zimą, gdy problem nasila się najbardziej. Decyzja podkreśla troskę samorządu o los zwierząt i chce ograniczyć liczbę przypadków porzucenia.
- Gmina Brody stawia na szybką reakcję i kontrolę w terenie
- Schronisko w Rudniku - gwarancje opieki i szansa na adopcję
- Co to oznacza dla mieszkańców i jak postępować w praktyce
Gmina Brody stawia na szybką reakcję i kontrolę w terenie
W urzędowym komunikacie przedstawiono plan stałej współpracy, która ma zostać sformalizowana poprzez porozumienie podpisywane w środę. Jak zapowiadał podczas roboczej wizyty i konferencji prasowej wójt Ernest Kumek, główną motywacją jest dobro zwierząt oraz zapewnienie natychmiastowej pomocy tam, gdzie jest konieczna.
“Są wielkimi miłośnikami zwierząt i wiem, że nie robią tego dla pieniędzy, lecz z miłości do psów i kotów.”
— Ernest Kumek
Z urzędowych danych wynika, że każdego roku w gminie porzucanych jest około 20–50 zwierząt, a najtrudniejszy okres przypada na zimę. W związku z tym wójt zapowiada wspólne działania z innymi samorządami, w tym z Gminą Starachowice, i planuje wystąpić do Ministerstwa oraz służb weterynaryjnych z apelem o wprowadzenie obowiązkowej rejestracji i czipowania zwierząt.
- Roczna liczba porzucanych zwierząt: 20–50
- Okres najtrudniejszy: zima
- Planowane działania: apel do Ministerstwa i służb weterynaryjnych o obowiązkową rejestrację i czipowanie
“Dzięki czipowi udało się ustalić właściciela, który przyjechał i odebrał zwierzę.”
— Ernest Kumek
Schronisko w Rudniku - gwarancje opieki i szansa na adopcję
Współpraca z rudnickim schroniskiem ma zapewnić, że zwierzęta odebrane z terenu gminy trafią do miejsca oferującego opiekę weterynaryjną oraz warunki do odnalezienia nowego domu. Właściciel placówki, Artur Spytkowski, zapewniał, że podopieczni otrzymają niezbędną pomoc i będą przygotowywani do adopcji. Gmina liczy na to, że stała współpraca przyspieszy procedury i zmniejszy liczbę zaniedbań.
Co to oznacza dla mieszkańców i jak postępować w praktyce
Nowe porozumienie to nie tylko deklaracja — to konkretne efekty, które mieszkańcy mogą zauważyć na ulicy i przy drodze:
- szybsze odbiory znalezionych zwierząt przez wyspecjalizowaną placówkę,
- zapewnienie opieki weterynaryjnej i kwarantanny w schronisku,
- większe szanse na szybkie odnalezienie właściciela, jeśli zwierzę będzie zidentyfikowane.
W praktyce warto pamiętać o prostych krokach, które zmniejszają ryzyko utraty pupila i ułatwiają jego odzyskanie: aktualizacja danych w identyfikatorze, rozważenie czipowania oraz właściwe zabezpieczenie zwierzęcia zwłaszcza w chłodniejszych miesiącach. Porozumienie powinno skrócić czas reakcji służb i ograniczyć sytuacje, w których zwierzęta cierpią z powodu zaniedbań.
Wszystkie informacje o porozumieniu i planowanych działaniach pochodzą z komunikatu Gminy Brody oraz ze spotkania z władzami i przedstawicielami schroniska w Rudniku.
na podstawie: Gmina Brody.
Autor: krystian

