Kamienna Brody przełamała się w ważnym meczu i odbiła od strefy spadkowej

2 min czytania
Kamienna Brody przełamała się w ważnym meczu i odbiła od strefy spadkowej

FOT. Gmina Brody

W Brodach ten mecz miał ciężar większy niż zwykła ligowa kolejka. Kamienna wyszła na murawę z jasnym planem i szybko pokazała, że nie przyjechała po remis. Gol Dominika Dziewita jeszcze przed upływem kwadransa ustawił całe spotkanie, a po przerwie Jan Szymański domknął wynik i dał drużynie Mariusza Wójcika pierwsze zwycięstwo w rewanżowej rundzie.

  • Szybki cios Dziewita ustawił niedzielne granie
  • Po przerwie padło drugie uderzenie i tabela odetchnęła tylko na chwilę

Szybki cios Dziewita ustawił niedzielne granie

Goście od początku wyglądali na zespół, który dobrze wie, po co przyjechał. Kamienna miała przewagę w grze i nie pozwalała rywalowi rozkręcić ofensywy, a pierwsza połowa potwierdziła, że ten mecz będzie toczył się pod dyktando przyjezdnych. Już w 14. minucie trafił Dominik Dziewit, były zawodnik Juventy i Staru Starachowice, i od tego momentu Brody mogły grać spokojniej, bez nerwowego oglądania się za siebie.

Mateusz Duda nie ukrywał, że stawka była wysoka.

„Doskonale wiedzieliśmy, iż dla nas będzie to starcie o 6 punktów” – powiedział kapitan Kamiennej Brody.

    1. minuta – Dominik Dziewit, 0:1
    1. minuta – Jan Szymański, 0:2 z rzutu karnego

Po przerwie padło drugie uderzenie i tabela odetchnęła tylko na chwilę

Po zmianie stron Kamienna nie zdjęła nogi z gazu. W 47. minucie Jan Szymański wykorzystał rzut karny i podwyższył na 2:0, zamykając rywalowi drogę do odrobienia strat. Zespół z Brodów nie tylko dopisał sobie trzy punkty, ale też przerwał niekorzystną serię i odbił się od strefy spadkowej, choć sam Duda studził emocje, przypominając, że w tabeli wciąż jest bardzo ciasno.

„Wygrana pozwoliła nam odbić się od strefy spadkowej, jednak nadal jest ciasno w tabeli” – zaznaczył kapitan Kamiennej Brody.

Przed drużyną Mariusza Wójcika kolejne zadanie i następny sprawdzian charakteru. W ligowym kalendarzu czeka już Lechia Strawczyn, a taki wynik jak ten z niedzieli może być dla Kamiennej ważniejszy niż sama liczba punktów. Daje oddech, porządkuje nastroje i przypomina, że w dolnej części tabeli liczy się każdy dobrze rozegrany mecz.

na podstawie: Gmina Brody.

Autor: krystian