Spór o boisko w Stykowie wywołał chaos, ale dokumenty stawiają sprawę jasno

4 min czytania
Spór o boisko w Stykowie wywołał chaos, ale dokumenty stawiają sprawę jasno

FOT. Gmina Brody

Jedna publikacja w mediach społecznościowych wystarczyła, by wokół boiska w Stykowie pojawiło się sporo emocji i jeszcze więcej domysłów. Tymczasem samorząd przekonuje, że papierowa ścieżka jest znacznie mniej widowiskowa, ale za to jednoznaczna. Obiekt nie został przekazany żadnemu nowemu stowarzyszeniu, a jego status wciąż ma opierać się na zasadzie równego dostępu. W tle jest wieloletnia historia umów, wypowiedzeń i kolejnych wniosków, które dziś tłumaczą, skąd wzięło się całe zamieszanie.

  • Jak boisko przechodziło z rąk do rąk przez kolejne lata
  • Jedna informacja w sieci, a dokumenty mówią zupełnie co innego
  • Otwarte zasady mają zastąpić przypadkowe decyzje

Jak boisko przechodziło z rąk do rąk przez kolejne lata

Sprawa boiska przy ul. Starotorze nie zaczęła się wczoraj. Od lat obiekt był przekazywany kolejnym podmiotom na podstawie umów użyczenia, a każda z decyzji budowała dzisiejszy spór o to, kto i na jakich zasadach ma z niego korzystać.

15 lutego 2013 r. – Gmina Brody podpisała ze Stowarzyszeniem Rozwoju, Sportu i Aktywności Lokalnej „Stykovia” w Stykowie umowę bezpłatnego użyczenia boiska na 5 lat.

21 lutego 2018 r. – „Stykovia” złożyła wniosek o ponowne użyczenie obiektu.

27 lutego 2018 r. – Rada Gminy w Brodach, uchwałą nr II/14/2018, zgodziła się na kolejne 5 lat użyczenia.

27 marca 2018 r. – podpisano nową umowę, obowiązującą do 26 marca 2022 r.

25 marca 2020 r. – gmina wypowiedziała umowę „Stykovii”.

7 kwietnia 2020 r. – Centrum Kultury i Rekreacji wystąpiło o przekazanie gruntu wraz z infrastrukturą na 5 lat.

17 kwietnia 2020 r. – rada gminy przekazała teren boiska w użyczenie Centrum Kultury i Rekreacji.

22 czerwca 2020 r. – centrum dostało obiekt umową użyczenia do 21 czerwca 2025 r.

Później ten sam teren został przekazany dalej – już na mocy umowy zawartej ze Stowarzyszeniem Klub Sportowy „Wodnik Styków”, które mogło korzystać z boiska od 1 września 2020 r. do 21 czerwca 2025 r. Samorząd wcześniej zakładał też zawarcie kolejnej umowy z Centrum Kultury i Rekreacji na okres od 22 czerwca 2025 r. do 21 czerwca 2030 r., co pokazuje, że obiekt od dawna był elementem szerszych ustaleń, a nie prywatnym zapleczem jednego podmiotu.

Jedna informacja w sieci, a dokumenty mówią zupełnie co innego

W czerwcu 2025 r. dyrektor Centrum Kultury i Rekreacji kilka razy pytał „Wodnik Styków”, czy klub chce kontynuować współpracę po wygaśnięciu umowy. Na te pytania nie padła odpowiedź. To właśnie ten moment stał się ważny, bo późniejsze decyzje zaczęły krążyć wokół kolejnych wniosków i oczekiwań obu stowarzyszeń.

13 lutego 2026 r. – „Stykovia” złożyła wniosek o użyczenie terenu boiska.

5 marca 2026 r. – „Wodnik Styków” został poinformowany o tym wniosku.

11 marca 2026 r. – klub wystąpił o wyjaśnienie sytuacji i o decyzję dotyczącą dalszego przekazania obiektu.

12 marca 2026 r. – przekazano informację, że „Wodnik Styków” będzie miał zagwarantowany dostęp do boiska.

13 marca 2026 r. – w mediach społecznościowych pojawiła się informacja o przekazaniu boiska innemu stowarzyszeniu. Samorząd podkreśla jednak, że była ona nieprawdziwa, bo żadnej umowy w tej sprawie nie podpisano.

To ważne nie tylko dla samego sporu, ale też dla mieszkańców, którzy chcą wiedzieć, czy obiekt będzie dostępny i na jakich zasadach. W takim układzie każda nieścisłość szybko zamienia się w plotkę, a plotka w napięcie między organizacjami, które korzystają z tej samej infrastruktury.

Otwarte zasady mają zastąpić przypadkowe decyzje

W stanowisku samorządu widać wyraźny zwrot w stronę modelu, w którym boisko ma służyć wielu podmiotom, a nie jednemu wyłącznemu użytkownikowi. To właśnie dlatego pojawia się pomysł czytelnego harmonogramu korzystania z obiektu, jeśli zainteresowanie zgłosi kilka organizacji naraz.

Taki porządek ma znaczenie bardziej przyziemne, niż mogłoby się wydawać. Daje szansę uniknąć sporów o godziny treningów, terminy meczów i dostęp do boiska wtedy, gdy zainteresowanie jest największe. W efekcie obiekt ma być używany przewidywalnie, bez niedomówień i bez wrażenia, że decyduje przypadek albo siła przebicia.

Samorząd zapowiada, że dalsze decyzje dotyczące zarządzania boiskiem będą podejmowane z myślą o interesie mieszkańców i zasadzie równego dostępu. Właśnie na tym ma się opierać nowy porządek wokół stykowskiego boiska – na jasnych regułach, a nie na przekonaniu, że publiczna infrastruktura należy do wybranych.

na podstawie: Gmina Brody.

Autor: krystian