Wąchock szuka skarbów wśród dawnych rzeczy – Jarmark Cudów ma żyć co niedzielę

Wąchock szuka skarbów wśród dawnych rzeczy – Jarmark Cudów ma żyć co niedzielę

FOT. Urząd Miasta i Gminy Wąchock

W Wąchocku stare przedmioty nie kończą na strychu – w niedziele trafiają na Jarmark Cudów, gdzie mogą dostać drugie życie. To miejsce przyciąga tych, którzy lubią przedmioty z historią, ale też wszystkich, którzy po wiosennych porządkach chcą pozbyć się rzeczy zalegających od lat. Gmina liczy, że to, co dotąd kojarzyło się głównie ze świętami, stanie się stałym punktem tygodnia. A skoro udział wystawców jest bezpłatny, na jarmarku może szybko przybywać zarówno sprzedających, jak i kupujących.

  • Jarmark, który ma nie zniknąć po świętach
  • Z piwnic, garaży i strychów mogą wrócić rzeczy z historią

Jarmark, który ma nie zniknąć po świętach

Wąchock nie chce, by Jarmark Cudów był jedynie dodatkiem do wielkanocnych wydarzeń. Z informacji gminy wynika, że inicjatywa ma działać regularnie i przyciągać nie tylko okazjonalnych gości, ale też osoby, które chciałyby wracać tam co tydzień ze swoimi zbiorami.

Organizatorzy zachęcają zarówno stałych, jak i nowych wystawców, by pojawiali się w każdą niedzielę. To ważne zwłaszcza dla tych, którzy zbierają rzeczy z duszą, ale też dla mieszkańców szukających prostego sposobu na sprzedaż lub wymianę przedmiotów, które w domu tylko zajmują miejsce.

Najważniejsze informacje dla zainteresowanych są proste:

  • kiedy – w każdą niedzielę
  • od której godziny – od 12.00
  • koszt miejsca – bezpłatnie

Brak opłat może być dla wielu osób największym atutem. W świecie, w którym wszystko szybko drożeje, możliwość wystawienia własnych rzeczy bez ponoszenia kosztów otwiera drzwi także dla tych, którzy wcześniej nie myśleli o takiej formie sprzedaży.

Z piwnic, garaży i strychów mogą wrócić rzeczy z historią

Jarmark Cudów ma też drugi, bardzo codzienny wymiar. Gmina zachęca, by przy okazji wiosennych porządków zajrzeć do piwnic, garaży i na strychy, a potem wyciągnąć stamtąd rzeczy, które od dawna nie są używane. Mogą to być ubrania, zabawki, sprzęty albo dekoracje.

Taki pomysł działa na dwóch poziomach. Z jednej strony pomaga opróżnić domowe zakamarki, z drugiej daje szansę, by przedmioty nie trafiły od razu do kosza. To właśnie w takich miejscach często znajdują się rzeczy, które dla właściciela straciły wartość, ale komuś innemu mogą jeszcze posłużyć albo zwyczajnie sprawić radość.

W tym sensie jarmark nie jest tylko miejscem handlu. To raczej niedzielna wymiana historii, przedmiotów i drobnych znalezisk, które potrafią zaskoczyć bardziej niż niejeden sklep. Wąchock stawia więc na coś prostego, ale nośnego – na rzeczy, które zamiast kurzyć się w domu, dostają szansę na kolejny rozdział.

na podstawie: Gmina Wąchock.