Wiosenna Hała znów poprowadzi przez Brody z mapą, kompasem i pięcioma trasami

Wiosenna Hała znów poprowadzi przez Brody z mapą, kompasem i pięcioma trasami

FOT. Urząd Gminy Brody

W sobotę 18 kwietnia Gmina Brody zamieni się w teren dla tych, którzy lubią sport z domieszką przygody i nie boją się sprawdzania własnej orientacji w przestrzeni. Bazą rajdu „Wiosenna Hała” będzie Szkoła Podstawowa w Rudzie, a na starcie spotkają się zarówno doświadczeni zawodnicy, jak i osoby, które dopiero chcą spróbować sił w marszu lub jeździe na rowerze z mapą w ręku.
To nie będzie zwykły spacer po lesie. Liczyć się będą spostrzegawczość, tempo i umiejętność szybkiego podejmowania decyzji, bo punkty kontrolne trzeba będzie odnajdywać samodzielnie, w terenie.

  • Trasy od krótkiej próby do maratonu
  • Mapa, kompas i teren, który sam wystawia rachunek za błąd
  • Zaplecze rajdu ma ułatwić start i regenerację po finiszu

Trasy od krótkiej próby do maratonu

Rajd „Wiosenna Hała” ma wyraźnie sportowy charakter, ale nie zamyka się wyłącznie na zawodników z doświadczeniem. Organizatorzy przygotowali kilka wariantów tras, tak by każdy mógł dobrać dystans do swoich możliwości i ambicji. Najmocniejszym akcentem pozostaje Duża Hała TP50 – pieszy maraton na około 50 kilometrów, zaliczany do Pucharu Polski w Pieszych Maratonach na Orientację.

Obok niego pojawią się także:

  • Hała TP25 – piesza trasa licząca około 25 kilometrów,
  • Mała Hała TP10 – krótsza, około 10-kilometrowa propozycja dla początkujących,
  • Hała Rowerowa – 8-godzinny rogaining rowerowy z punktami kontrolnymi o różnej wartości.

Taki układ tras sprawia, że wydarzenie nie jest zarezerwowane wyłącznie dla wytrenowanych nawigatorów. Można sprawdzić się na krótszym odcinku, ale można też wejść od razu na poziom, który wymaga wytrzymałości i chłodnej głowy przez wiele godzin.

Mapa, kompas i teren, który sam wystawia rachunek za błąd

W rajdzie na orientację nie wystarcza samo dobre tempo. O wyniku decyduje połączenie kilku rzeczy naraz: liczba odnalezionych punktów kontrolnych i czas przejścia lub przejazdu trasy. To właśnie dlatego dyscyplina przyciąga tych, którzy lubią myśleć w biegu, a nie tylko liczyć kilometry.

Jak podkreśla organizator Adam Michalski, wydarzenie ma szerszy sens niż sama rywalizacja:

„Celem wydarzenia jest nie tylko rywalizacja sportowa, ale także promocja aktywnego stylu życia, rozwijanie umiejętności posługiwania się mapą i kompasem oraz poznawanie walorów przyrodniczych regionu”.

W praktyce oznacza to sport, ale też bardzo konkretną lekcję terenową. Uczestnicy będą poruszać się po Gminie Brody, a więc w przestrzeni, która sprzyja takim zawodom: zróżnicowanej, wymagającej uwagi i dającej szansę na poznanie okolicy z zupełnie innej strony niż z samochodu czy z asfaltowej trasy.

Zaplecze rajdu ma ułatwić start i regenerację po finiszu

Baza w Szkole Podstawowej w Rudzie ma zapewnić uczestnikom wygodne zaplecze organizacyjne. Organizatorzy przewidzieli mapy, posiłek regeneracyjny na mecie oraz nagrody dla najlepszych. Dla tych, którzy przyjadą z dalsza albo chcą zostać na miejscu dłużej, przygotowano także możliwość noclegu w bazie rajdu.

To właśnie takie szczegóły często decydują o tym, czy sportowe wydarzenie zostaje jednorazową próbą, czy wraca w kalendarzu na stałe. „Wiosenna Hała” stawia na formułę otwartą, ale bez obniżania sportowego poziomu. Dzięki temu w jednym miejscu spotkają się ci, którzy walczą o wynik w maratonie, i ci, którzy chcą po prostu sprawdzić, czy potrafią odnaleźć właściwy kierunek w terenie.

na podstawie: Gmina Brody.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Gminy Brody). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.