Kamienna Brody pękła po czerwonej kartce i przegrała w Miedzianej Górze

Kamienna Brody pękła po czerwonej kartce i przegrała w Miedzianej Górze

W 33. minucie sobotniego spotkania wszystko zaczęło się sypać, a Kamienna Brody z każdą kolejną akcją traciła grunt pod nogami. W Miedzianej Górze goście jeszcze przed przerwą przegrywali, ale dopiero czerwona kartka dla Klaudiusza Marcza i usunięcie trenera Mariusza Wójcika sprawiły, że mecz nabrał jednostronnego kształtu. Po zmianie stron Wicher dołożył kolejne ciosy i zamknął wynik na 0:6. Został wysoki rezultat i gorzka lekcja, o której po spotkaniu mówiła Anna Oziomek.

  • Jedna czerwona kartka przechyliła spotkanie na stronę gospodarzy
  • Kamienna Brody trzyma 11. miejsce i szykuje się na domowe spotkanie

Jedna czerwona kartka przechyliła spotkanie na stronę gospodarzy

Kamienna Brody przyjechała na boisko Wichru z nadzieją, że da się jeszcze odwrócić losy meczu po dwóch golach straconych w pierwszej połowie. W 10. minucie trafił Konrad Papaj, a w 28. minucie ten sam zawodnik podwyższył prowadzenie gospodarzy. Jeszcze przed przerwą sytuacja gości zrobiła się naprawdę trudna. W 33. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Klaudiusz Marzec, a chwilę później z ławki usunięty został także trener Mariusz Wójcik.

Od tego momentu mecz zaczął układać się już niemal wyłącznie według scenariusza Wichru. Po zmianie stron przewaga gospodarzy tylko rosła, a kolejne bramki spadały na Kamienną Brody jak ciężkie, nieprzyjemne uderzenia. Franciszek Słoń trafił w 49. minucie, Jarosław Gołda dołożył dwa gole w 55. i 60. minucie, a w końcówce wynik ustalił Michał Gajos.

Anna Oziomek po ostatnim gwizdku podkreśliła, że zespół mimo wyniku nie schodzi z obranej drogi.

„Są takie mecze, które zapamiętuje się po bramkach, emocjach i walce do ostatniej minuty. Każda porażka to lekcja” – powiedziała kierownik Kamiennej Brody.

Dodała też, że drużyna pokazała charakter, choć przez większą część meczu grała w wyjątkowo trudnych warunkach.

„Ta drużyna ma serce, determinację i wolę walki” – zaznaczyła Anna Oziomek.

Kamienna Brody trzyma 11. miejsce i szykuje się na domowe spotkanie

Po tej porażce Kamienna Brody ma na koncie 29 punktów i zajmuje 11. miejsce w tabeli świętokrzyskiej Keeza klasy okręgowej. Nad zespołem z gminy Brody wciąż czuwają jednak rywale z dolnej części stawki, bo za plecami są już Nida Pińczów, Wisła Sandomierz , Partyzant Wodzisław, Stal Kunów i Sparta Dwikozy. Cztery kolejki przed końcem rewanżowej rundy każdy punkt może mieć znaczenie większe, niż wskazuje sama liczba w tabeli.

Najbliższa okazja do poprawy nastrojów przyjdzie u siebie. Kamienna Brody zagra z LZS Samborzec:

  • kiedy – niedziela, 31 maja, godz. 17.00
  • gdzie – stadion przy ul. Sportowej w Brodach
  • rozgrywki – 26. kolejka Keeza klasy okręgowej

To spotkanie będzie dla gospodarzy szansą, by po trudnym wyjeździe szybko wrócić do bardziej stabilnego rytmu. W tej części sezonu takie mecze potrafią ważyć nie tylko na tabeli, ale też na pewności całej drużyny.

na podstawie: Gmina Brody.