Moskwa dał nadzieję, ale Kamienna została z pustymi rękami

Moskwa dał nadzieję, ale Kamienna została z pustymi rękami

Na stadionie w Brodach najpierw pojawiła się ulga, a chwilę później znów ciężar. Kamienna po przerwie wyszła na prowadzenie i przez moment miała mecz pod kontrolą, lecz Unia Sędziszów odpowiedziała szybko i skutecznie. W spotkaniu 20. kolejki świętokrzyskiej Keeza klasy okręgowej gospodarze przegrali 1–2, choć trafienie Macieja Moskwy na chwilę rozbudziło nadzieje na cenne punkty.

  • Po przerwie Kamienna znalazła drogę do bramki
  • Pięć minut później przewaga zniknęła
  • W kalendarzu już czeka wyjazd do Radoszyc

Po przerwie Kamienna znalazła drogę do bramki

Pierwsza połowa minęła bez goli i bez większego przełomu, ale po zmianie stron mecz wyraźnie się otworzył. W 55. minucie Maciej Moskwa wykorzystał swój moment i dał gospodarzom prowadzenie.

To było trafienie, które mogło ustawić całe spotkanie po myśli drużyny Mariusza Wójcika. Kamienna zaczęła czuć, że ważny mecz jest w jej zasięgu, a na trybunach pojawiło się przekonanie, że tego dnia da się jeszcze wycisnąć z boiska więcej niż tylko nadzieję.

Pięć minut później przewaga zniknęła

Radość nie trwała długo. Już po pięciu minutach Łukasz Gądek doprowadził do remisu i cały wysiłek gospodarzy trzeba było zaczynać właściwie od nowa.

Decydujący moment przyszedł w 70. minucie. Bartosz Kośmider trafił po raz drugi dla Unii i goście wyjechali z Brodów z kompletem punktów. Dla Kamiennej to bolesna lekcja, bo w meczu, który długo był otwarty, wystarczyły dwa skuteczne ciosy rywala.

W kalendarzu już czeka wyjazd do Radoszyc

Kamienna nie ma jednak dużo czasu na rozpamiętywanie porażki. W następnej kolejce zagra na wyjeździe z Partyzantem Radoszyce, a spotkanie zaplanowano na niedzielę o 16.00. To szansa, by od razu poprawić nastroje po stracie punktów u siebie.

W tej samej serii gier nie brakowało też lokalnych akcentów. Star II Starachowice zremisowała z Nidą Pińczów 1–1, a Stal Kunów przegrała z Wisłą Sandomierz 0–1.

na podstawie: Urząd Gminy Brody.