W starachowickich szkołach ruszyła ofensywa przeciw cyberprzemocy

W starachowickich szkołach ruszyła ofensywa przeciw cyberprzemocy

FOT. Urząd Miejski Starachowice

W szkolnych salach w Starachowicach temat telefonu przestał być tylko tłem lekcji, a stał się osią rozmów. W Szkole Podstawowej nr 11 rozpoczął się cykl zajęć o bezpiecznym internecie, cyberprzemocy i cyfrowych nawykach, a dzień później podobne warsztaty ruszyły w Szkole Podstawowej nr 10 z Oddziałami Integracyjnymi. Za tą akcją stoi szerszy plan, który ma objąć nie tylko uczniów, lecz także rodziców i nauczycieli.

  • W klasach padły pytania o sieć, która wciąga szybciej niż się wydaje
  • Program rozpisany na uczniów, rodziców i nauczycieli
  • Od Pałacyku zaczęła się rozmowa, która wyszła poza szkolne mury

W klasach padły pytania o sieć, która wciąga szybciej niż się wydaje

Pierwsze spotkania pokazały, że temat nie jest abstrakcyjny ani odległy. To właśnie uczniowie klas 4–7 są dziś w centrum działań, bo w tej grupie wiekowej najłatwiej o kontakt z ryzykownymi treściami, presję rówieśniczą i bezrefleksyjne wchodzenie w relacje budowane wyłącznie online. W całym cyklu, który potrwa do 21 kwietnia, zaplanowano 63 warsztaty w ośmiu starachowickich szkołach podstawowych.

Zajęcia prowadzą przedstawiciele Futuronet – Jakub Płodzich i Agata Schultz. Ich obecność w szkołach to nie jednorazowa wizyta, ale kolejny etap programu, który ma nauczyć dzieci rozpoznawania zagrożeń zanim staną się codziennością. Jak podkreślał zastępca prezydenta Starachowic Marcin Gołębiowski, problem zaczyna się bardzo wcześnie.

„Dzieci stykają się z cyfrowym światem coraz wcześniej” – zaznaczył Marcin Gołębiowski.

W przywołanych danych widać skalę wyzwania. Co trzecie dziecko dostaje pierwszy telefon przed siódmym rokiem życia, a blisko co trzeci rodzic nigdy albo tylko raz rozmawiał z dzieckiem o zagrożeniach w sieci. Samorząd zwraca też uwagę, że co trzeci uczeń nawiązuje i utrzymuje relacje z osobami poznanymi wyłącznie w internecie. To pokazuje, jak szybko ekran staje się miejscem pierwszych kontaktów, ale też pierwszych błędów.

Program rozpisany na uczniów, rodziców i nauczycieli

Starachowicki projekt oparto na koncepcji trójkąta profilaktycznego. W zamyśle ma on spinać trzy strony szkolnej rzeczywistości, bo sama rozmowa z dziećmi nie wystarczy, jeśli dorośli nie dostaną narzędzi do reagowania. Program obejmuje więc nie tylko warsztaty, lecz także szersze działania diagnostyczne i edukacyjne.

W jego ramach przewidziano:

  • diagnozę sytuacji w szkołach,
  • raport dla samorządu i dyrektorów,
  • warsztaty dla uczniów,
  • szkolenia dla nauczycieli,
  • spotkania z rodzicami,
  • materiały edukacyjne oraz platformę szkoleniową.

Przedstawiciele Futuronet podkreślają, że działania są prowadzone etapami. Część pracy została już wykonana – odbyły się szkolenia dla rodziców i nauczycieli w większości szkół, a także konferencja poświęcona cyfrowym nawykom uczniów. To ważne, bo profilaktyka internetowa nie kończy się na jednym spotkaniu z dziećmi. Dopiero zestawienie wiedzy dorosłych z rozmową prowadzoną w klasach daje szansę na spójne reagowanie, gdy pojawiają się hejt, uzależnienie od ekranu albo kontakt z obcymi w sieci.

Od Pałacyku zaczęła się rozmowa, która wyszła poza szkolne mury

Początek całej inicjatywy sięga kwietnia ubiegłego roku, kiedy Centrum Kreatywności Pałacyk stało się miejscem dużej debaty o tym, co internet robi z młodymi ludźmi. Starachowice zaproponowały wtedy temat, który rzadko bywa podejmowany tak szeroko – z udziałem specjalistów od edukacji cyfrowej, psychologii i profilaktyki. Wśród zaproszonych byli m.in. Wojciech Kardyś, Ewa Domańska, Jakub Płodzich, Agata Schultz i Katarzyna Sobczyk.

Prezydent Starachowic Marek Materek wskazywał wówczas, że celem konferencji jest nie tylko rozmowa, ale też wyposażenie dorosłych w konkretne narzędzia do pracy z dziećmi.

„Celem konferencji jest wyposażenie nauczycieli, rodziców, pedagogów i psychologów szkolnych w wiedzę i narzędzia” – mówił Marek Materek.

To właśnie z tamtej debaty wyrosły kolejne działania w szkołach. Teraz temat schodzi z sal konferencyjnych do klas, gdzie o internetowych pułapkach rozmawia się już nie w teorii, ale na tle codziennych szkolnych doświadczeń. Dla uczniów to szansa, by nazwać zagrożenia po imieniu, a dla dorosłych – by szybciej zauważyć, kiedy zwykłe korzystanie z telefonu zaczyna wymykać się spod kontroli.

na podstawie: Starachowice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Starachowice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.