Mikos trafił z karnego. Kamienna Brody dopięła wygraną przed przerwą

Mikos trafił z karnego. Kamienna Brody dopięła wygraną przed przerwą

FOT. Urząd Gminy Brody

Na stadionie przy ul. Sportowej w Brodach szybko stało się jasne, kto tego wieczoru miał rozdawać karty. Kamienna potrzebowała tylko jednego celnego uderzenia, by przechylić szalę na swoją stronę i dowieźć wynik do końca. W meczu ze Spartą Dwikozy większa część emocji zmieściła się w pierwszym kwadransie, a potem gospodarze kontrolowali już to, co najważniejsze.

  • Szybki cios i mecz ułożony po myśli gospodarzy
  • Jednobramkowa przewaga wystarczyła do pełnej puli
  • Finał sezonu czeka w Pińczowie

Szybki cios i mecz ułożony po myśli gospodarzy

Kamienna Brody była faworytem tej konfrontacji i nie pozwoliła, by rywal długo trzymał się nadziei. Już w 12. minucie Paweł Mikos skutecznie wykonał rzut karny, dając miejscowym prowadzenie 1:0. To trafienie ustawiło dalszy przebieg spotkania i w praktyce odsunęło od gości możliwość złapania rytmu.

Zespół prowadzony przez Mariusza Wójcika nie musiał później rzucać się do desperackiego ataku. W pierwszej połowie Kamienna miała jeszcze okazje, by podwyższyć wynik, ale piłka nie chciała wpaść do siatki po raz drugi. Mimo to przewaga gospodarzy nie była przypadkiem – ich gra była bardziej uporządkowana, a momentami wyraźnie dojrzalsza od tego, co prezentowała Sparta.

Jednobramkowa przewaga wystarczyła do pełnej puli

Po zmianie stron obraz gry nie odwrócił się już znacząco. Kamienna nadal pozostawała bliżej kolejnego gola, a biało-niebiescy pilnowali wyniku bez zbędnego chaosu. W takich meczach liczy się przede wszystkim skuteczność i konsekwencja. Tego dnia oba te elementy były po stronie gospodarzy.

To zwycięstwo miało dla Kamiennej Brody znaczenie nie tylko tabelowe. Było też solidnym domknięciem ostatniego domowego występu w sezonie 2025/26, rozegranego przy własnej publiczności. Dla drużyny z Brodów to sygnał, że końcówka rozgrywek nadal może przynieść spokojniejsze spojrzenie na cały sezon.

Finał sezonu czeka w Pińczowie

Przed Kamienną Brody został już tylko jeden ligowy sprawdzian. W niedzielę, 14 czerwca, o godz. 17.00 zespół zmierzy się na wyjeździe z Nidą Pińczów. Będzie to ostatni mecz sezonu 2025/26 dla obu drużyn, a więc spotkanie, które zamknie ligowy rozdział bez możliwości poprawki.

W 29. kolejce Keeza klasy okręgowej poza meczem w Brodach padły też inne rozstrzygnięcia, między innymi zwycięstwo Staru II Starachowice w Samborcu. Jednak dla kibiców Kamiennej najważniejszy był właśnie ten jeden gol Paweła Mikosa – krótki, konkretny i wystarczający, by trzy punkty zostały w Brodach.

na podstawie: Urząd Gminy Brody.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Gminy Brody). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.