[PIŁKA NOŻNA] Star Starachowice – Siarka Tarnobrzeg 4:1. Cztery gole gospodarzy w Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV)

[PIŁKA NOŻNA] Star Starachowice – Siarka Tarnobrzeg 4:1. Cztery gole gospodarzy w Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV)

Rzut karny Adriana Szynki w 49. minucie dał Starowi trzybramkowe prowadzenie i postawił Siarkę w trudnym położeniu. Star Starachowice wygrał u siebie z Siarką Tarnobrzeg 4:1, odnosząc dopiero drugie zwycięstwo w tym sezonie. Szynka nie otworzył wyniku, ale jego trafienie okazało się ważnym momentem sobotniego meczu.

Orlik otworzył wynik, Szynka dał Starowi trzecią bramkę

Zanim Szynka podszedł do jedenastki, gospodarze zdążyli zbudować solidną przewagę. Już w 5. minucie Patryk Orlik zdobył bramkę na 1:0. Dla starachowickich kibiców był to wymarzony początek spotkania 10. kolejki: Star szybko objął prowadzenie, a Siarka musiała szukać odpowiedzi.

Na kolejną zmianę wyniku trzeba było poczekać niemal do końca pierwszej połowy. W 45. minucie Bartosz Boniecki podwyższył na 2:0. Gospodarze schodzili więc na przerwę z dwiema bramkami przewagi, a zaraz po wznowieniu gry nadarzyła się okazja, by tę różnicę powiększyć. Szynka wykorzystał rzut karny w 49. minucie i zrobiło się 3:0.

To trafienie miało szczególną wagę w kontekście ostatnich tygodni Stara. Po porażce 2:3 z Wisłoką Dębica 13 września trener Dariusz Pietrasiak mówił o kryzysie wynikowym, wskazując błędy w defensywie i nieskuteczność. Tym razem starachowiczanie zdobyli trzy bramki, zanim rywale zdołali odpowiedzieć. Wcześniej, 4 września, bezbramkowy remis z Sokołem Kolbuszowa Dolna był już trzecim remisem zespołu w sezonie. Sobotnie spotkanie przyniosło więc kibicom Stara wynik, na który długo czekali.

Bilans pięciu ostatnich meczów Stara przed starciem z Siarką obejmował jedno zwycięstwo, dwa remisy i dwie porażki. Trudno się dziwić, że w Starachowicach liczono na przełamanie. Cztery gole w jednym spotkaniu nie zmieniają całego obrazu sezonu, ale pokazują, jak wiele mogło dać gospodarzom skuteczne rozpoczęcie obu połów.

Odpowiedź Siarki i ostatnie słowo Stefańskiego

Tarnobrzeżanie zmniejszyli stratę w 60. minucie. Patryk Peciak wykończył dośrodkowanie Filipa Zaczka i przy stanie 3:1 goście wciąż mieli czas, by powalczyć o korzystniejszy rezultat. Star nie pozwolił jednak, by to trafienie było ostatnim akcentem meczu. W 77. minucie Piotr Stefański zdobył czwartą bramkę dla gospodarzy, ustalając wynik na 4:1.

Dla Siarki, która przed 10. kolejką miała 14 punktów po dziewięciu spotkaniach, to bolesny rezultat. W zestawieniu ligowym przy tym meczu tarnobrzeżanie zajmują ósme miejsce, a Star, z 10 punktami, jest czternasty. Różnica w tabeli nie przełożyła się tym razem na wynik: gospodarze zdobyli dwie bramki przed przerwą, szybko dołożyli trzecią i odpowiedzieli także na gola Peciaka.

Star ma również korzystny bilans pięciu ostatnich spotkań z Siarką: dwa zwycięstwa, dwa remisy i jedną porażkę. Poprzedni mecz tych drużyn, rozegrany 14 marca w Starachowicach, zakończył się wygraną gospodarzy 2:0. Teraz starachowiczanie strzelili tarnobrzeżanom dwa razy więcej goli.

Kalendarz nie daje obu zespołom długiego oddechu. Po wyjeździe do Białej Podlaskiej Star zagra 10 października na terenie Chełmianki Chełm, a 17 października podejmie Koronę Kielce II. Tarnobrzeżanie w tych samych terminach zmierzą się najpierw na wyjeździe z Wiślanami Jaśkowice, a następnie u siebie z Pogonią-Sokołem Lubaczów. Sobotni wynik będzie więc dla gospodarzy punktem odniesienia przed kolejnymi spotkaniami.

Następny ligowy sprawdzian czeka Star 1 października na wyjeździe z Podlasiem Biała Podlaska. Siarka wróci do gry 3 października, kiedy podejmie Koronę Kielce II. W Starachowicach najważniejszy jest dziś jednak sobotni rezultat – cztery bramki i zwycięstwo, które po trudnych ostatnich tygodniach daje kibicom powód do radości.

Star StarachowiceStatystykaSiarka Tarnobrzeg
4Gole1
Ładuję tabelę…

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji