W Lipiu uczniowie uczcili rodzinę Stępniów. Gospodarstwo spalili Niemcy

W Lipiu uczniowie uczcili rodzinę Stępniów. Gospodarstwo spalili Niemcy

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Przy pamiątkowym krzyżu w Lipiu spotkali się mieszkańcy i uczniowie miejscowej szkoły. Złożone kwiaty i zapalone znicze przypomniały o rodzinie Stępniów, zamordowanej podczas okupacji niemieckiej. Uroczystość odbyła się w miejscu, gdzie w 1943 roku zginęło troje mieszkańców przysiółka Komorniki.

  • Przy krzyżu w Komornikach uczniowie poznali historię rodzinnej tragedii
  • Niemieccy żandarmi otoczyli gospodarstwo w przysiółku Komorniki

Przy krzyżu w Komornikach uczniowie poznali historię rodzinnej tragedii

W uroczystości uczestniczyli uczniowie Publicznej Szkoły Podstawowej w Lipiu wraz z opiekunami, sołtys Lipia Paulina Kubiak, radna Rady Gminy Brody Elżbieta Złomek oraz mieszkańcy. Wspólnie oddali hołd Stanisławowi Stępniowi, jego ojcu Franciszkowi i matce Katarzynie.

Rodzina została zamordowana przez niemiecką żandarmerię ze Starachowic. Zbrodnia miała być odwetem za pomoc udzielaną partyzantom działającym w okolicznych lasach. W tamtym czasie okolice Brodów i Starachowic należały do ważnych obszarów aktywności oddziałów podziemnych, a wsparcie mieszkańców wiązało się z ryzykiem surowych represji.

W opracowaniu Agnieszki Malinowskiej z Muzeum Wsi Kieleckiej wskazano, że tragedia rozegrała się w październiku 1943 roku. Najczęściej podawana jest data 14 października, choć w części źródeł pojawia się 13 października.

Najświeższe wiadomości z Starachowic czekają na stronie głównej e-starachowice.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Niemieccy żandarmi otoczyli gospodarstwo w przysiółku Komorniki

Z relacji świadków wynika, że żandarmi otoczyli gospodarstwo Stępniów, a następnie zastrzelili trzy osoby. Ich ciała wrzucono do płonących zabudowań. Spaliły się dom i obora.

Historyczna analiza wskazuje, że Stępniowie mogli pomagać partyzantom związanym z Armią Ludową i Gwardią Ludową, prawdopodobnie oddziałem imienia Zawiszy Czarnego. Nie ustalono jednak tożsamości bezpośrednich sprawców zbrodni.

Zagładę rodziny przeżyły Józefa Stępień, żona Stanisława, oraz ich córki. W chwili ataku przebywały na polu. Ciała zamordowanych pochowano kilka dni później na cmentarzu w Starachowicach.

Upamiętnienie przy ulicy Komorniki ma znaczenie także dla uczniów miejscowej szkoły. Dzięki uroczystości miejsce związane z wojenną tragedią nie pozostaje wyłącznie datą w opracowaniu historycznym – uczniowie poznają nazwiska ofiar i okoliczności zbrodni, która wydarzyła się w ich najbliższej okolicy.

na podstawie: Urząd Gminy Brody.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji