[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV): Star Starachowice – Pogoń-Sokół Lubaczów 4:3. Styczyński rozstrzygnął mecz w ostatniej chwili

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV): Star Starachowice – Pogoń-Sokół Lubaczów 4:3. Styczyński rozstrzygnął mecz w ostatniej chwili

Maciej Styczyński w ostatniej minucie doliczonego czasu dał starachowickim kibicom powód do wielkiej radości. Jego trafienie ustaliło wynik spotkania Star Starachowice – Pogoń-Sokół Lubaczów na 4:3, choć gospodarze przegrywali już 0:2, a później 1:3. Piątkowy mecz 15. kolejki przyniósł siedem bramek i zwrot, na który trzeba było czekać niemal do ostatniego gwizdka.

Zanim Styczyński zdobył zwycięską bramkę, Adrian Frydrych interweniował dwukrotnie. Bramkarz gości ratował swój zespół, ale ostatecznie to zawodnik Staru zakończył tę akcję golem. Jeszcze chwilę wcześniej gospodarze dopiero odrabiali straty, a teraz mieli już prowadzenie. Styczyński rozstrzygnął mecz, w którym Star ani przez moment wcześniej nie był na prowadzeniu.

To właśnie jego trafienie będzie najmocniejszym wspomnieniem ze spotkania rozegranego 30 października. Nie byłoby jednak tego finału bez dwóch goli Adriana Szynki, bramki Szymona Stanisławskiego i odrabiania strat krok po kroku. Droga do zwycięstwa okazała się wyjątkowo kręta, bo lubaczowianie dwukrotnie mieli zapas dwóch trafień.

Masar dawał gościom przewagę, Star szukał odpowiedzi

Na pierwszego gola trzeba było czekać do 42. minuty. Marcel Masar wyprowadził Pogoń-Sokół na prowadzenie i do szatni oba zespoły schodziły przy wyniku 0:1. Star miał więc do odrobienia jedną bramkę, ale po wznowieniu gry jego sytuacja szybko stała się trudniejsza.

W 51. minucie Y. Khromykh podwyższył na 0:2. Goście mieli już wyraźną przewagę w wyniku, lecz gospodarze odpowiedzieli po trzech minutach. Adrian Szynka trafił po rzucie rożnym i przy stanie 1:2 znów wystarczała jedna skuteczna akcja, by doprowadzić do remisu.

Pogoń-Sokół nie pozwoliła jednak starachowiczanom długo myśleć o wyrównaniu. W 60. minucie Masar zdobył swoją drugą bramkę tego wieczoru. Wynik 1:3 oznaczał, że miejscowi ponownie musieli odrabiać dwubramkową stratę. Każda ich odpowiedź spotykała się dotąd z kolejnym trafieniem przyjezdnych.

Następny gol należał już do Staru. W 68. minucie błąd bramkarza wykorzystał Szymon Stanisławski, zmniejszając straty do 2:3. Osiem minut po drugim trafieniu Masara gospodarze znów byli blisko rywali. Tym razem nie dopuścili już do kolejnego powiększenia różnicy.

Istotne wydarzenie nastąpiło w 73. minucie. Szymon Jopek otrzymał drugą żółtą kartkę, więc lubaczowianie musieli bronić prowadzenia w osłabieniu. Jednobramkowa przewaga nadal była po ich stronie, ale do zakończenia spotkania pozostawało jeszcze sporo czasu.

Najświeższe wiadomości z Starachowic czekają na stronie głównej e-starachowice.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Szynka wyrównał, Styczyński dał zwycięstwo

Star doprowadził do remisu dopiero w doliczonym czasie. Po faulu na Stanisławskim sędzia podyktował rzut karny, a Szynka wykorzystał okazję i zdobył swoją drugą bramkę. Było 3:3. Gospodarze po raz pierwszy od gola Masara z 42. minuty nie musieli już gonić wyniku.

Dla Szynki był to szczególny występ także w kontekście ostatnich tygodni. Jeszcze 17 października, przed spotkaniem z Koroną II Kielce, trener Dariusz Pietrasiak mówił o jego problemie z kolanem i niepełnej gotowości do gry. Teraz dwa trafienia tego zawodnika pomogły utrzymać Star w meczu aż do akcji Styczyńskiego.

Remis nie był ostatnim słowem gospodarzy. Po dwóch interwencjach Frydrycha Styczyński zdobył bramkę na 4:3, zamieniając udany powrót do meczu w zwycięstwo. Dla kibiców ze Starachowic różnica była ogromna: zamiast ulgi po uratowanym punkcie przyszła radość z wygranej.

Ligowe tło dodatkowo podkreśla wagę tego rozstrzygnięcia. W zestawieniu tabeli Star zajmuje dziesiąte miejsce z 20 punktami, a Pogoń-Sokół jest osiemnasta z 11. Beniaminek przyjechał też z niedawnym bilansem, który nie dawał powodów do zadowolenia: 23 października opisywano, że po zwycięstwie nad AKS Busko-Zdrój zdobył tylko punkt w pięciu kolejnych występach.

Star ma również korzystniejszy bilans czterech ostatnich bezpośrednich spotkań – trzy zwycięstwa przy jednym rywali. Poprzednio, 29 maja, przegrał jednak w Lubaczowie 1:3. Tym razem odrobił straty. Teraz starachowiczan czeka 7 listopada wyjazd do Moravii Morawica, a następnie domowe mecze z Naprzodem i Wisłą Kraków II. Po takim wieczorze oczekiwanie na kolejne spotkania będzie miało zupełnie inny smak.

Star StarachowiceStatystykaPogoń-Sokół Lubaczów
4Gole3
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły