Brody stawiają na bezdomne zwierzęta i wydają 100 tys. zł na ich opiekę

Brody stawiają na bezdomne zwierzęta i wydają 100 tys. zł na ich opiekę

FOT. Gmina Brody

W Brodach decyzja o pomocy bezdomnym zwierzętom nie kończy się na deklaracjach. Za przyjętym programem stoi konkretna suma, a pieniądze mają pójść tam, gdzie problem widać najszybciej – do schroniska, do weterynarza i na działania, które mają zatrzymać kolejne porzucenia. Gmina zabezpieczyła na ten cel 100 tys. zł, a największa część budżetu została zarezerwowana na utrzymanie psów i kotów, które trafią pod opiekę samorządu.

  • Najwięcej z budżetu pochłonie schronisko i interwencje po wypadkach
  • Sterylizacja, koty wolno żyjące i adopcje mają przerwać błędne koło

Najwięcej z budżetu pochłonie schronisko i interwencje po wypadkach

Rada Gminy Brody przyjęła „Program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na rok 2026”. Jak podkreśla wójt Ernest Kumek, to dokument, który co roku porządkuje działania gminy i przekłada je na konkretne zadania.

W praktyce chodzi o cały system pomocy – od zapewnienia miejsca w schronisku, przez odławianie zwierząt, po opiekę weterynaryjną, gdy dochodzi do zdarzeń drogowych z ich udziałem. W programie znalazły się też rozwiązania dotyczące kotów wolno żyjących, a także możliwość usypiania ślepych miotów w uzasadnionych przypadkach.

Największa część pieniędzy ma pokryć koszty utrzymania zwierząt w schronisku. Gmina rozpisuje budżet tak, by środki były przypisane do konkretnych działań:

– 65 tys. zł – utrzymanie zwierząt w schronisku
– 8 tys. zł – odławianie bezdomnych zwierząt
– 8 tys. zł – opieka weterynaryjna po zdarzeniach drogowych
– 12 tys. zł – sterylizacja i kastracja
– 2,5 tys. zł – opieka nad wolno żyjącymi kotami, w tym dokarmianie

To ważny sygnał również dla samych mieszkańców, bo za każdą taką kwotą stoi realna interwencja: odebranie zwierzęcia z drogi, zabezpieczenie chorego kota, leczenie psa po wypadku albo znalezienie mu nowego domu.

Sterylizacja, koty wolno żyjące i adopcje mają przerwać błędne koło

W programie mocno wybrzmiewa jeden kierunek – ograniczanie liczby bezdomnych zwierząt, a nie tylko reagowanie wtedy, gdy problem już się pojawi. Dlatego tak ważne miejsce zajmują sterylizacja i kastracja zwierząt przebywających w schronisku. To właśnie te zabiegi mają zmniejszyć ryzyko kolejnych niechcianych miotów i powtarzania się tego samego scenariusza co roku.

Równolegle gmina przewiduje opiekę nad kotami wolno żyjącymi, w tym ich dokarmianie. W wielu miejscach to one są pierwszymi zwierzętami, które widać na podwórkach, przy posesjach czy w pobliżu zabudowań gospodarczych, dlatego taki zapis nie jest dodatkiem, ale częścią codziennej, miejskiej i wiejskiej rzeczywistości.

Wójt Ernest Kumek zwraca uwagę, że to nie jest wyłącznie zadanie urzędu.

„Program to nie tylko działania gminy, ale także odpowiedzialność mieszkańców” – zaznaczył Ernest Kumek.

To zdanie dobrze oddaje sens całego przedsięwzięcia. Samorząd może sfinansować odławianie, leczenie i pobyt w schronisku, ale bez odpowiedzialnego pilnowania własnych zwierząt, ich znakowania, leczenia i niewyrzucania problemu „za płot”, koszt i skala zjawiska będą wracały. W Brodach program na 2026 rok ma więc nie tylko opiekować się zwierzętami już skrzywdzonymi, ale też zamknąć im drogę do kolejnych dramatów.

na podstawie: Urząd Gminy Brody.