Starachowicki szpital dołącza do czarnego tygodnia w obronie pacjentów

Starachowicki szpital dołącza do czarnego tygodnia w obronie pacjentów

FOT. Powiatowy Zakład Opieki Zdrowotnej w Starachowicach

W starachowickim szpitalu czarny kolor ma tym razem znaczyć sprzeciw, a nie tylko symbol. Placówka włącza się do ogólnopolskiej akcji szpitali powiatowych, które alarmują, że coraz trudniej utrzymać leczenie i diagnostykę na poziomie, jakiego oczekują pacjenci. W centrum sporu są pieniądze, ale skutki widać znacznie bliżej, na oddziałach, gdzie każdy dzień zwłoki może przesunąć rozpoznanie choroby. Dyrekcja podkreśla przy tym, że protest nie ma uderzać w chorych.

  • Po wyczerpaniu limitów diagnostyka zamienia się w straty i czekanie
  • W starachowickim szpitalu pojawią się czarne symbole i komunikaty dla pacjentów
  • Minuta ciszy ma przypomnieć, że problem nie kończy się na szpitalnym korytarzu

Po wyczerpaniu limitów diagnostyka zamienia się w straty i czekanie

Powiatowy Zakład Opieki Zdrowotnej w Starachowicach przystępuje do ogólnopolskiej akcji organizowanej przez Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych. „Czarny Tydzień Szpitali Powiatowych” potrwa od 20 do 24 kwietnia i ma zwrócić uwagę na narastający kryzys finansowania ochrony zdrowia, który uderza już nie tylko w bilanse placówek, ale przede wszystkim w tempo diagnostyki.

Najmocniej odczuwalne są konsekwencje przy badaniach, które powinny przyspieszać leczenie. Po wyczerpaniu limitów za tomografię komputerową, rezonans magnetyczny czy badania endoskopowe szpitale otrzymują tylko część należnych środków, często 50–60 proc. wartości procedury. Każde kolejne badanie oznacza więc dla placówki finansową stratę, a to z czasem prowadzi do ograniczania liczby wykonywanych świadczeń, dłuższych kolejek i późniejszego rozpoznawania chorób.

„Bez właściwej diagnostyki nie ma skutecznego leczenia” – wskazują przedstawiciele szpitali powiatowych.

W ich ocenie problem nie sprowadza się do jednego nieopłaconego badania. Chodzi o system, który coraz częściej każe szpitalom działać z mniejszym marginesem bezpieczeństwa, podczas gdy pacjenci trafiają do specjalistów później, niż powinni. W skrajnych sytuacjach oznacza to realne zagrożenie życia.

W starachowickim szpitalu pojawią się czarne symbole i komunikaty dla pacjentów

W trakcie akcji w placówce mają pojawić się plakaty i komunikaty wyjaśniające powody protestu. Personel włączy się symbolicznie poprzez czarne elementy, tak by osoby korzystające ze szpitala widziały, że za tym gestem stoi konkretny sprzeciw wobec obecnych warunków finansowania, a nie próba paraliżowania pracy oddziałów.

  • w placówce prowadzone będą działania informacyjne dla pacjentów i odwiedzających
  • pojawią się plakaty oraz komunikaty wyjaśniające sens akcji
  • personel zaakcentuje protest czarną symboliką

Dyrekcja starachowickiego szpitala zaznacza, że mimo udziału w ogólnopolskiej akcji bezpieczeństwo pacjentów pozostaje najważniejsze. Wszystkie świadczenia medyczne mają być realizowane bez zakłóceń, a sam protest ma przede wszystkim pokazać skalę problemu, z którym od lat mierzą się szpitale powiatowe.

Minuta ciszy ma przypomnieć, że problem nie kończy się na szpitalnym korytarzu

Najbardziej widoczny gest zaplanowano na 22 kwietnia. Między 11:45 a 12:00 pracownicy, o ile pozwolą na to warunki organizacyjne, mają wyjść przed budynek i na minutę zatrzymać codzienny rytm pracy. To ma być symboliczny sygnał, że kryzys ochrony zdrowia nie kończy się na gabinetach dyrekcji, tylko sięga bezpośrednio do miejsca, w którym pacjent szuka pomocy.

Przedstawiciele szpitali powiatowych zwracają uwagę także na inne obciążenia: brak pełnych rozliczeń za świadczenia wykonane w 2025 roku oraz rosnące zadłużenie całego sektora. Ich zdaniem placówki funkcjonują dziś na granicy wydolności, a realne koszty leczenia są wyceniane zbyt nisko.

„To nie jest walka o dodatkowe środki. To pytanie o to, czy system ma realnie leczyć pacjentów” – podkreślają zarządzający szpitalami.

Właśnie w tym sensie „Czarny Tydzień” ma być czymś więcej niż gestem. W Starachowicach ma przypomnieć, że bez stabilnego finansowania nawet dobrze działający szpital zaczyna coraz częściej liczyć straty zamiast badań, które mogłyby uratować zdrowie i życie.

na podstawie: Szpital Starachowice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiatowy Zakład Opieki Zdrowotnej w Starachowicach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.