Nowy ciąg między Rudą i Brodami ma wesprzeć bezpieczeństwo i turystykę

Nowy ciąg między Rudą i Brodami ma wesprzeć bezpieczeństwo i turystykę

FOT. Gmina Brody

W Brodach przygotowania do budowy ciągu pieszo–jezdnego między Rudą a Brodami wreszcie wychodzą poza papier. To inwestycja, która ma połączyć codzienny dojazd z ruchem turystycznym i odczuwalnie poprawić bezpieczeństwo przy drodze powiatowej. W tle jest też coś więcej niż sam asfalt i kostka – dodatkowe oświetlenie ma rozjaśnić trasę oraz okolice zalewu.

  • Na trasie przez teren kolei i przy drodze powiatowej nie było miejsca na skróty
  • Światło przy zalewie ma domknąć całą inwestycję

Na trasie przez teren kolei i przy drodze powiatowej nie było miejsca na skróty

Projekt nie należał do prostych, bo planowany odcinek prowadzi od skrzyżowania z ul. Panoramiczną w Rudzie do skrzyżowania z ul. Radomską w Brodach, a część trasy przebiega przez zamknięte tereny PKP. Właśnie dlatego gmina musiała przejść przez serię uzgodnień z instytucjami, które pilnują różnych fragmentów tej przestrzeni – od dróg po wodę i kolej.

Podczas spotkania w skarżyskim Zakładzie Linii Kolejowych Ernest Kumek, wójt gminy Brody, nie ukrywał, że chodzi o zadanie ważne dla kilku grup jednocześnie.

– To będzie istotna inwestycja, zarówno dla mieszkańców, jak również turystów. Dzięki niej poprawi się bezpieczeństwo – argumentował Ernest Kumek, wójt Gminy Brody.

Sprawa posuwała się etapami:

  • pod koniec 2023 r. gmina podpisała umowę na przygotowanie projektu budowlanego i uzyskanie pozwolenia;
  • dokumentacja musiała zostać uzgodniona m.in. z Zarządem Dróg Powiatowych w Starachowicach, Wodami Polskimi w Warszawie , PKP Polskimi Kolejami Państwowymi oraz spółką PKP TELKOL;
  • w lutym 2025 r. gmina otrzymała opinie Kolejowego Zespołu Uzgadniania Dokumentacji Projektowej w Lublinie ;
  • kilka miesięcy później pojawiła się też decyzja o pozwoleniu wodnoprawnym;
  • ponieważ część inwestycji przebiega przez tereny kolejowe, przygotowano dwa projekty budowlane;
  • złożono wniosek o pozwolenie na budowę do Wojewody Świętokrzyskiego oraz wniosek o zawarcie umowy dzierżawy do Państwowego Gospodarstwa Wodnego.

To ważne, bo przy takich zadaniach sam pomysł to dopiero początek. O powodzeniu decydują często nie spektakularne deklaracje, lecz cierpliwe porządkowanie formalności, które pozwala potem wejść z robotami w teren bez kolejnych zatorów.

Światło przy zalewie ma domknąć całą inwestycję

Sam ciąg pieszo–jezdny to jednak nie wszystko. W projekcie przewidziano także nowoczesne oświetlenie uliczne z lampami drogowymi, które mają poprawić widoczność na całym odcinku. Dla kierowców to kwestia spokojniejszego przejazdu, dla pieszych – większego poczucia bezpieczeństwa po zmroku.

Dodatkowo na terenie zalewu w Brodach zaplanowano oświetlenie parkowe. Ten element może okazać się równie ważny jak sama trasa, bo okolice zbiornika należą do miejsc, które przyciągają ludzi także później niż tylko w środku dnia. Lepsze światło zwykle porządkuje przestrzeń, a przy okazji podnosi jej atrakcyjność.

W efekcie inwestycja ma spiąć dwa światy: codzienny ruch między Rudą i Brodami oraz wypoczynkowy charakter okolic zalewu. Jeśli cały plan zostanie przeprowadzony zgodnie z założeniami, zyska nie tylko przejazd, ale też fragment gminy, który dla wielu osób jest jednym z najbardziej widocznych punktów na mapie Brodów.

na podstawie: Gmina Brody.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Gmina Brody). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.