Brąz dla siatkarzy z Mirca. Do obrony tytułu zabrakło niewiele

Brąz dla siatkarzy z Mirca. Do obrony tytułu zabrakło niewiele

W Gliwicach przez długi czas ważył się wynik, który dla mirzeckich siatkarzy miał znacznie większą wartość niż samo miejsce na podium. Zawodnicy LEONARD Mirzec wrócili z finałów Mistrzostw Polski Kinder Joy of Moving z brązowym medalem, choć do obrony mistrzowskiego tytułu zabrakło naprawdę niewiele. W PreZero Arenie rywalizacja była zacięta od pierwszych akcji, a o medale trzeba było walczyć do samego końca.

  • Brąz wywalczony po walce do ostatnich piłek
  • Mirzeckie drużyny w kilku kategoriach z wynikami, które robią wrażenie
  • Trener Przemysław Strabanik z kolejnym potwierdzeniem dobrej pracy

Brąz wywalczony po walce do ostatnich piłek

Tegoroczne finały w Gliwicach pokazały, jak ciasna potrafi być krajowa czołówka w siatkówce dzieci i młodzieży. Zespół z Mirca długo utrzymywał się w grze o najwyższe cele, a końcowy wynik potwierdził, że nie był tam przypadkowym uczestnikiem.

Brązowy medal ma w tym przypadku podwójną wagę. Z jednej strony oznacza miejsce na podium, z drugiej – potwierdza, że drużyna LEONARD Mirzec wciąż należy do najmocniejszych w Polsce. Sam awans do finałów był już dużym osiągnięciem, bo do tej fazy turnieju docierają wyłącznie najlepsze zespoły z całego kraju.

Mirzeckie drużyny w kilku kategoriach z wynikami, które robią wrażenie

W finałach gmina miała swoich przedstawicieli w kilku rocznikach i każda z tych ekip dopisała własny rozdział do tego występu. Najmocniej błysnęły trójki, ale także pozostałe wyniki pokazują szeroki poziom szkolenia.

  • w kategorii „trójek” brąz zdobyli Jakub Strabanik, Jan Staszałek, Igor Towarek, Paweł Pawlik i Wojciech Koriat;
  • w „dwójkach” Jan Spyra, grający w barwach MKS Olimpia Pogoń Staszów razem z Wojciechem Leksem, zajął 9. miejsce w Polsce;
  • w „czwórkach” Tomasz Bąk, Jakub Duś, Jakub Zaborski i Wiktor Rokita zakończyli rywalizację na 19. pozycji;
  • druga drużyna w kategorii trójek, czyli Grzegorz Stompor, Jan Banasik, Michał Stachowicz i Wojciech Swajdo, uplasowała się na 45. miejscu.

Takie wyniki mają znaczenie nie tylko dla samych zawodników. Pokazują też, że w Mircu kilka roczników jednocześnie potrafi wejść na poziom ogólnopolski, a nie tylko wystrzelić jednym mocnym składem.

Trener Przemysław Strabanik z kolejnym potwierdzeniem dobrej pracy

Za tym sukcesem stoi także Przemysław Strabanik, który prowadzi siatkarzy przez kolejne etapy rozwoju i turniejowej rywalizacji. To właśnie dzięki takiej pracy finałowy występ nie kończy się jednym wynikiem, ale całym zestawem wartościowych miejsc i doświadczeń zebranych przeciwko najlepszym.

W klubie i w gminie mogą więc mówić o turnieju udanym, nawet jeśli apetyty były większe. Brązowy medal, kilka solidnych lokat i sam udział w finale Mistrzostw Polski składają się na obraz drużyny, która nie tylko trzyma poziom, ale też regularnie puka do krajowej czołówki.

na podstawie: Gmina Mirzec.