[PIŁKA NOŻNA] Podlasie Biała Podlaska – Star Starachowice 2:2 w 11. kolejce – Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV)

[PIŁKA NOŻNA] Podlasie Biała Podlaska – Star Starachowice 2:2 w 11. kolejce – Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV)

Star Starachowice prowadził w Białej Podlaskiej dwukrotnie, ale do domu wrócił z remisem. Czwartkowy mecz z Podlasiem Biała Podlaska zakończył się wynikiem 2:2, a drugą bramkę gospodarze zdobyli dopiero w doliczonym czasie. Dla kibiców ze Starachowic to wynik, w którym trudno nie widzieć straconej szansy – choć przez długie fragmenty to właśnie ich zespół był bliżej zwycięstwa.

Przed 11. kolejką obie drużyny dzielił zaledwie punkt. Po dziesięciu meczach Podlasie miało ich 11 i zajmowało 11. miejsce, Star zaś z dorobkiem 10 punktów był czternasty. Spotkanie miało więc znaczenie nie tylko ze względu na sam wynik, ale też na bliskie sąsiedztwo w tabeli. Starachowiczanie mogli wyprzedzić gospodarzy; remis sprawił, że różnica między zespołami pozostała taka sama.

Stanislawski otworzył wynik, Jagiełło błyskawicznie odpowiedział

Goście pierwsi znaleźli drogę do bramki. W 24. minucie trafił S. Stanislawski i Star wyszedł na prowadzenie 1:0. Taki stan utrzymał się do końca pierwszej połowy. Z perspektywy starachowickich kibiców był to dobry punkt wyjścia do dalszej części spotkania: ich drużyna miała przewagę w wyniku i zmuszała Podlasie do szukania odpowiedzi.

Ta przyszła w 50. minucie. Trener gospodarzy Maciej Oleksiuk wprowadził po przerwie dwóch zmienników, a jeden z nich, Jakub Łukasiewicz, szybko zaznaczył swoją obecność. Dośrodkował z rzutu rożnego, po którym Kacper Dmitruk doprowadził do stanu 1:1. Dla Staru był to pierwszy trudny moment meczu, ale odpowiedź przyszła niemal natychmiast.

Remis trwał tylko kilkadziesiąt sekund. Już w 51. minucie Mateusz Jagiełło zdobył bramkę na 2:1 dla gości. Dwa gole w tak krótkim odstępie całkowicie zmieniły sytuację: Podlasie zdążyło wyrównać, lecz znów musiało gonić wynik. Starachowiczanie pokazali, że po stracie prowadzenia potrafią szybko zareagować. Tym bardziej dotkliwe okazało się później to, że drugiego prowadzenia nie udało się dowieźć do ostatniego gwizdka.

Rzut rożny w doliczonym czasie odebrał Starowi zwycięstwo

Gospodarze znaleźli sposób na wyrównanie dopiero w doliczonym czasie. Ponownie kluczowy okazał się stały fragment gry: Łukasiewicz dośrodkował z rzutu rożnego, a Dominik Maluga trafił na 2:2. Dla Podlasia był to uratowany punkt. Dla Staru – strata zwycięstwa w ostatnich chwilach spotkania.

Obie bramki bialczan padły po dośrodkowaniach tego samego zawodnika z narożnika boiska. To ważny szczegół tej relacji, bo Star nie stracił prowadzenia po długiej serii opisanych akcji rywala, lecz dwukrotnie po rzutach rożnych. Z drugiej strony goście zdobyli dwa gole na wyjeździe i po wyrównaniu Dmitruka potrzebowali niespełna minuty, by ponownie prowadzić. Czwartkowy remis zostawia więc dwa obrazy ich występu: skuteczną reakcję w 51. minucie i niedosyt po trafieniu Malugi.

W tle była też niedawna historia gospodarzy. W połowie września zespół Oleksiuka przerwał serię trzech spotkań bez zwycięstwa i bez zdobytej bramki, wygrywając z rezerwami Wieczystej 2:1. Tym razem Podlasie również znalazło sposób, by nie zakończyć meczu porażką, choć przez większość czasu wynik sprzyjał przyjezdnym.

Po 11. kolejce Podlasie ma 12 punktów i zajmuje 12. miejsce, a Star z 11 punktami jest trzynasty. To drugi kolejny remis tych drużyn w bezpośrednim spotkaniu – w maju w Starachowicach padło 1:1. Teraz starachowiczan czeka wyjazdowy mecz z Chełmianką Chełm 10 października. Z Białej Podlaskiej wywożą punkt, ale pamięć o prowadzeniu utraconym w doliczonym czasie może zostać z nimi dłużej.

Podlasie Biała PodlaskaStatystykaStar Starachowice
2Gole2
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły