Radny z Brodów pojedzie Lublinem przez Europę do Maroka w charytatywnym rajdzie ZŁOMBOL

FOT. Urząd Gminy Brody
Z Starachowic w stronę afrykańskiej linii horyzontu – lokalny radny wsiada do zabytkowego Lublina i razem z załogą TO POLEJ wybiera się w trasę, która ma przyciągnąć uwagę i pieniądze dla domów dziecka. Samochód „z charakterem”, brak serwisu za plecami i kilometry pełne przygód tworzą ramę tej nietypowej wyprawy. Mieszkańcy mogą dołączyć jako sponsorzy lub obserwatorzy tej historii na kołach.
- Ze Stadionu Śląskiego w Chorzowie zaczyna się długi odcinek przez Europę aż do Maroka
- ZŁOMBOL 2026 – DO MAROKA nie jest wycieczką turystyczną, tylko misją z zadaniem
Ze Stadionu Śląskiego w Chorzowie zaczyna się długi odcinek przez Europę aż do Maroka
W tegorocznej edycji rajdu ZŁOMBOL 2026 – DO MAROKA wystartuje ekipa pod nazwą TO POLEJ, w której za kierownicą zasiądzie Szymon Zawłocki – radny Rady Gminy w Brodach. Załoga pojedzie kultowym autem marki Lublin napędzanym jednostką Andoria, czyli maszyną, która wymaga umiejętności kierowcy bardziej niż wsparcia elektronicznego. Trasa ma konfrontować ekipę z upałami południa Europy, autostradami i górskimi przełęczami, by zakończyć się w afrykańskim klimacie.
Kluczowe informacje:
- 27 czerwca – start na Stadionie Śląskim w Chorzowie
- 1–2 lipca – meta w marokańskim Ras el Ma
- Pojazdy: auta z epoki PRL lub konstrukcyjnie związane z tamtym okresem
- Cel: zbiórka środków na rzecz domów dziecka
“Twoje logo może: pokonać Europę, dotrzeć aż do Afryki, a przede wszystkim stać się częścią jednej z najbardziej pozytywnych inicjatyw motoryzacyjnych w Polsce. To nie tylko reklama. To udział w niezwykłej historii, którą będzie pisać droga”
— członkowie załogi TO POLEJ
ZŁOMBOL 2026 – DO MAROKA nie jest wycieczką turystyczną, tylko misją z zadaniem
Organizatorzy podkreślają, że to rajd bez lawet i zaplecza technicznego jadącego za uczestnikami – liczy się samodzielność, umiejętność radzenia sobie z awariami i determinacja, aby dotrzeć do mety i dostarczyć wsparcie tam, gdzie jest potrzebne. Aby wziąć udział, każda załoga musi zebrać określoną kwotę na cele charytatywne, a team TO POLEJ stawia na realne działania zamiast pucharów.
Załoga zaprasza firmy i osoby prywatne do wsparcia poprzez wykupienie powierzchni reklamowej na samochodzie. To propozycja zarówno marketingowa, jak i wspólnotowa – logo sponsora stanie się częścią trasy, o której będą opowiadać zdjęcia i wspomnienia.
Szymon Zawłocki i jego towarzysze jadą z jasnym priorytetem – pomoc dla domów dziecka – a sama podróż ma podkreślić, że automani i dobroczynność mogą iść w parze.
Mieszkańcy i lokalny biznes zyskają nie tylko możliwość wsparcia szczytnej sprawy, ale i udziału w regionalnej narracji: radny z gminy Brodów reprezentuje naszą okolicę na trasie, której przebieg i wyzwania warto śledzić. Dla przedsiębiorców to szansa na krótkotrwałą, ale szeroką ekspozycję — reklama na aucie przemierzającym Europę i docierającym do Afryki może przyciągnąć uwagę daleko poza granicami kraju. Jeśli ktoś chce zaangażować się w projekt, najprościej odpowiedzieć na zaproszenie załogi, wykupując miejsce reklamowe i wspierając zbiórkę.
na podstawie: Gmina Brody.
Autor: krystian

