Wodnik Styków przetestował skład – sparing w Łagowie kończy się porażką 0:5

3 min czytania
Wodnik Styków przetestował skład – sparing w Łagowie kończy się porażką 0:5

W niedzielne popołudnie drużyna z Stykowa wyszła na murawę w Łagowie z nowym ustawieniem i licznymi zmianami – zamiast oczekiwanej poprawy przyszła surowa lekcja od rywali z Baćkowic. Kibice z okolic Starachowic zobaczyli drużynę, która kontrolowała futbolowy rytm, ale nie potrafiła przekuć przewagi w gole. Na sztucznej nawierzchni rywale wykorzystali błędy i wywieźli wyraźne zwycięstwo.

  • Jak potoczył się mecz kontrolny w Łagowie
  • Trener Wodnika z Starachowic mówi o rotacji i perspektywach
  • Co wynika z tej próby i na co zwrócić uwagę przed startem rozgrywek

Jak potoczył się mecz kontrolny w Łagowie

Na boisku ze sztuczną nawierzchnią spotkanie nie ułożyło się po myśli gospodarzy z Wodnika Styków. W pierwszej połowie zespół konstruował akcje i tworzył sytuacje, ale dwie straty w środku pola pozwoliły przeciwnikom szybko zadać ciosy i schodzić do szatni przy prowadzeniu. Po przerwie rywale dołożyli kolejne trafienia – dwie bramki padły po rzutach rożnych, a ostatnia po uderzeniu z dystansu po wybitej piłce z pola karnego.

“Pierwsza część meczu przebiegała pod znakiem spokojnego budowania akcji przez naszą ekipę.”

“Już w 30 minucie, dokonaliśmy pięciu zmian oraz kolejne pięć po godzinie gry.”

Porażka przybrała ostateczny wymiar wyniku – UKS Baćkowice – Wodnik Styków 5:0 (2:0).

Trener Wodnika z Starachowic mówi o rotacji i perspektywach

Szkoleniowiec Maciej Biurkowski przyznał, że w trakcie spotkania testował różne ustawienia i szeroką kadrę. Rotacje miały służyć sprawdzeniu zawodników przed startem ligi, która wystartuje za kilka tygodni. Mimo rezultatu trener widzi pozytywy – ustawianie kombinacji i rosnącą pewność w operowaniu piłką.

“Liczymy na dobry dla nas scenariusz w starciu, jakie będzie miało miejsce już w najbliższych dniach.”

Podkreślił też, że z meczu na mecz widać stabilizację wyjściowego składu, co ma zaprocentować na początku sezonu. Warto pamiętać, że Wodnik Styków rywalizuje na co dzień w rozgrywkach świętokrzyskiej B klasy gr. III i przy przygotowaniach do ligi testuje różne warianty przed pierwszym ligowym spotkaniem.

Co wynika z tej próby i na co zwrócić uwagę przed startem rozgrywek

Kilka praktycznych wniosków z meczu:

  • Słabość przy stałych fragmentach gry – dwie stracone bramki po rożnych pokazują, że obrona przy stałych fragmentach wymaga pracy.
  • Skuteczność w ataku – dużo posiadania piłki, ale brak wykończenia oznacza konieczność pracy nad ostatnim podaniem i finalizacją.
  • Skład w budowie – szeroka rotacja (po 30. minucie pięć zmian, kolejne pięć po 60. minucie) sugeruje, że trener szuka optymalnego zestawienia przed ligą.

Dla sympatyków lokalnego futbolu klarowny jest jeden obraz – testy trwają i choć wynik jest dotkliwy, to w planie są korekty i kolejne sprawdziany. W najbliższych dniach Wodnik ma rozegrać kolejne spotkanie kontrolne, które może pokazać, czy wnioski z Łagowa zostaną szybko wdrożone.

  • Mecz kontrolny: Łagów
  • Wynik: UKS Baćkowice – Wodnik Styków 5:0 (2:0)
  • Cytowany szkoleniowiec: Maciej Biurkowski
  • Liga: świętokrzyska B klasa gr. III

na podstawie: Gmina Brody.

Autor: krystian