[PIŁKA NOŻNA] Świdniczanka Świdnik – Star Starachowice 0:1 – starcie w Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV)

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Świdniczanka Świdnik – Star Starachowice 0:1 – starcie w Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV)

Świdniczanka Świdnik 0:1 Star Starachowice (0:0). Jako goście z Starachowic wróciliśmy z trzema punktami po emocjonującym, choć niepozbawionym nerwów meczu na Stadionie Swidnik.

Pierwsza połowa toczyła się w wysokim napięciu, ale konkretów brakowało. Gospodarze mieli swoje momenty, jednak najgłośniejszy okrzyk rozległ się tuż przed przerwą, kiedy to bramkarz Świdniczanki, Ostap Shpakivskyy, obronił rzut karny wykonany przez Adriana Szynkę z naszego zespołu i utrzymał stan bezbramkowy do przerwy. Ten paradoksalnie dał impuls do jeszcze ostrzejszej gry po zmianie stron.

Star po przerwie zaprezentował się dojrzale — bez eksperymentów personalnych (zmiana składu nie nastąpiła w porównaniu z poprzednim występem przeciwko Sparcie Kazimierza Wielka) i z wyraźnym planem. Kilka składnych akcji, cierpliwe budowanie ataku i jedna z nich przyniosła decydujący efekt: goście zdobyli jedynego gola, który przesądził o losach spotkania. Świdniczanka próbowała odpowiedzieć, ale obrona Starachowic była dobrze zorganizowana i słowa uznania należą się również zmiennikom, którzy uspokoili grę w newralgicznych momentach.

Rzut karny i świetna robota Shpakivskyy’ego

W 44. minucie napięcie sięgnęło zenitu. Arbiter wskazał na punkt, a boisko zamarło. Ostap Shpakivskyy nie dał się jednak zaskoczyć — efektowna obrona karnego pozwoliła jego drużynie zejść do szatni z czystym kontem. To był moment, który mógł zmienić narrację meczu, ale wybronił gość, a nie gospodarz.

Decydujący moment po zmianie stron

Po przerwie tempo wzrosło, przybyło więcej walki o drugą piłkę i szybszych wymian. Star Starachowice wykorzystał swoją konsekwencję – jedna z akcji zakończyła się trafieniem, którego gospodarzom już nie udało się odrobić. Dla naszej ekipy to cenna wygrana na wyjeździe, przyjęta z ulgą i radością na trybunach kibiców z regionu.

Dla Świdniczanki był to mecz, w którym szukano przełamania po trudnym początku sezonu i remisie z rezerwami Korony Kielce — dziś jednak to goście mogli świętować. Star ma chwilę oddechu przed kolejnymi ligowymi wyzwaniami; już w najbliższą sobotę czeka ich mecz u siebie z Siarką Tarnobrzeg, a następnie wyjazd do Wisły Kraków II. Świdniczankę z kolei czeka tydzień pełen pracy przed starciem z Wisłoką Dębica.

Relacja: e-starachowice (Starachowice)

Świdniczanka ŚwidnikStatystykaStar Starachowice
0Gole1

Autor: redakcja sportowa e-starachowice.pl