Andrzej Starżyński wraca z Torunia z dwoma medalami i mocnym sygnałem formy

Andrzej Starżyński wraca z Torunia z dwoma medalami i mocnym sygnałem formy

FOT. Urząd Gminy Brody

Na trasie w Toruniu nie było miejsca na oddech ani na kalkulację. Andrzej Starżyński, biegacz Ludowego Klubu Biegacza Rudnik, wyszedł z tego sprawdzianu z medalem srebrnym i złotym, a jego występ wybrzmiał mocno także poza samą klasyfikacją. W rywalizacji Masters pokazał, że wciąż należy do europejskiej czołówki, choć sam przekonuje, że to był jeden z najtrudniejszych startów w ostatnim czasie.

  • Bieg, który od początku kazał walczyć o każdy metr
  • Złoto drużynowe dopełniło występ świętokrzyskiego biegacza

Bieg, który od początku kazał walczyć o każdy metr

W halowych mistrzostwach Europy Masters Toruń 2026 Starżyński wystąpił w przełajowym biegu na 8 km i w kategorii M–35 sięgnął po srebro. To był start rozgrywany w wysokim tempie, bez chwili na złapanie rytmu i bez miejsca na błędy, bo trasa od pierwszych metrów wymagała pełnego skupienia.

– To był trudny bieg, jeden z bardziej wymagających, w jakich startowałem. Tempo było mocne od pierwszych metrów, a trasa nie pozwalała na chwilę dekoncentracji. Cieszę się, że udało się utrzymać rytm i wywalczyć srebro – mówi Starżyński, reprezentujący Gminę Brody.

Ten wynik ma znaczenie nie tylko dla samego zawodnika. W Masters każdy medal jest zapisem długiej pracy, konsekwencji i odporności, a w takiej stawce srebro oznacza realne miejsce w europejskim peletonie najlepszych biegaczy swojej kategorii.

Złoto drużynowe dopełniło występ świętokrzyskiego biegacza

Na finiszu dnia przyszła jeszcze lepsza wiadomość dla reprezentacji Polski. Dzięki postawie Starżyńskiego i całego zespołu biało-czerwoni wygrali klasyfikację drużynową i zdobyli złoto. Właśnie ten medal często smakuje inaczej niż indywidualny, bo pokazuje, że wynik nie jest dziełem jednego mocnego startu, lecz pracy całej ekipy.

– Złoto drużynowe smakuje wyjątkowo, bo jest efektem wspólnej pracy całej ekipy. To pokazuje, że jako team jesteśmy mocni i dobrze przygotowani – dodaje zawodnik.

Zadowolenia po występie nie krył też Sylwester Dudek, szkoleniowiec i prezes LKB Rudnik. Dla klubu to ważny sygnał, że zawodnik nadal potrafi rywalizować na najwyższym poziomie i przywozić wyniki, które budują markę całego środowiska biegowego w regionie.

– Jesteśmy niezwykle dumni z osiągnięć Andrzeja. To przykład, że pasja, ciężka praca i determinacja prowadzą do wielkich sukcesów, niezależnie od wieku – podkreśla trener Dudek.

Dwa medale z Torunia zamykają więc występ, który miał w sobie wszystko: trudną rywalizację, mocne tempo, indywidualny sukces i drużynowe zwycięstwo. Dla Starżyńskiego to kolejny dowód, że dobrze przygotowany zawodnik z lokalnego klubu może stanąć na podium w europejskiej stawce i wrócić z mistrzostw z pełnym sportowym bilansem.

na podstawie: Urząd Gminy Brody.