Na drogach Starachowic wyłapano ośmiu pijanych - jeden miał zakaz

Na drogach Starachowic wyłapano ośmiu pijanych - jeden miał zakaz

Od 3 do 6 kwietnia starachowiccy policjanci zatrzymywali nietrzeźwych uczestników ruchu jeden po drugim. W cztery dni wpadło ośmiu kierowców i rowerzystów, a wśród nich był mężczyzna z sądowym zakazem prowadzenia i blisko 2,5 promila alkoholu.

Nad bezpieczeństwem na drogach powiatu starachowickiego czuwali funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Patrolowali trasy oznakowanymi i nieoznakowanymi radiowozami, sprawdzali stan techniczny pojazdów oraz trzeźwość kierujących, reagując na wykroczenia, które najczęściej prowadzą do zdarzeń drogowych.

W ciągu czterech dni policjanci zatrzymali ośmiu kierowców jadących po alkoholu. Pięcioro z nich poruszało się rowerami i zostało ukaranych wysokimi mandatami. Trzy osoby, które wsiadły za kierownicę samochodów, będą tłumaczyć się przed sądem. Na gruncie Kodeksu wykroczeń i przepisów ruchu drogowego taka jazda nie kończy się na pouczeniu.

Najmocniej rzuca się w oczy przypadek 46-latka, który prowadził osobowe auto mimo zakazu prowadzenia pojazdów. Miał przy tym blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. To pokazuje, jak szybko zwykła kontrola drogowa zamienia się w sprawę, która trafia już nie do policyjnego notesu, ale na sądową wokandę.

Ten weekend zostawił po sobie prosty i brutalny obraz - na starachowickich drogach największe zagrożenie nie przyszło z pościgu ani z wielkiego karambolu, tylko z alkoholu i lekceważenia podstawowych zasad.

na podstawie: Policja Starachowice.