W Jagodnem stara sala zamieniła się w ważne miejsce dla dzieci z potrzebami sensorycznymi

W Jagodnem stara sala zamieniła się w ważne miejsce dla dzieci z potrzebami sensorycznymi

FOT. Urząd Gminy w Mircu

W Jagodnem przez kilka miesięcy działa już przestrzeń, której wcześniej w tym miejscu po prostu nie było. Z połączenia dwóch pomieszczeń powstała sala sensoryczna, przygotowana z myślą o dzieciach potrzebujących spokojnych, dobrze prowadzonych zajęć. To nie jest efektowna inwestycja na pokaz, ale taka, która od razu przekłada się na codzienność uczniów i pracę specjalistów.

  • Z dwóch pomieszczeń powstała sala potrzebna od zaraz
  • Dzieci pracują tu nad integracją sensoryczną, a obok dyżuruje psycholog

Z dwóch pomieszczeń powstała sala potrzebna od zaraz

Nowe miejsce utworzono z mało funkcjonalnego pomieszczenia szkolnego i nieużywanego już pokoju po ośrodku zdrowia w Jagodnem. Żeby połączyć te przestrzenie, trzeba było wyburzyć ścianę i przeprowadzić generalny remont. Jak wynika z informacji szkoły, całość kosztowała około 13 tys. zł, a wydatki udało się obniżyć dzięki materiałom budowlanym i wykładzinie pozyskanym przez zespół szkolno-przedszkolny.

W przygotowanie sali włączyły się też instytucje i sponsorzy. Wyposażenie kupiono w ramach projektu „Akademia Liderów Edukacji”, realizowanego przez Gminę Mirzec wspólnie z Akademią Przedsiębiorczości w Starachowicach. Swoją pomocą finansową wsparło także Koło Łowieckie „Dzik” ze Starachowic. W efekcie powstała przestrzeń, która w małej szkole ma duże znaczenie – bo łączy funkcję terapeutyczną z codziennym wsparciem uczniów.

Dzieci pracują tu nad integracją sensoryczną, a obok dyżuruje psycholog

W nowej sali prowadzone są zajęcia integracji sensorycznej dla dzieci, które mają taką potrzebę zapisaną w orzeczeniu. To właśnie one najczęściej wymagają spokojnego otoczenia, ćwiczeń dostosowanych do ich możliwości i stałej uważności osoby prowadzącej zajęcia. Taka sala pozwala pracować nad koncentracją, reakcją na bodźce i lepszym odnajdywaniem się w szkolnym rytmie.

Na miejscu dyżuruje również psycholog, co porządkuje pomoc w jednym punkcie i ułatwia bieżący kontakt z dziećmi, nauczycielami oraz rodzicami. W małej placówce to rozwiązanie ma szczególną wagę – nie trzeba szukać wsparcia poza szkołą, gdy potrzebna jest szybka reakcja albo regularna, spokojna praca z uczniem.

na podstawie: Gmina Mirzec.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Gminy w Mircu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.