W Starachowicach rozmowa o książce, która nie pozwala przejść obojętnie

W Starachowicach rozmowa o książce, która nie pozwala przejść obojętnie

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

W Starachowicach jedno ze spotkań Dyskusyjnego Klubu Książki szybko wyszło poza zwykłą rozmowę o lekturze. Zbiór opowiadań Krzysztofa Vargi otworzył tematy niewygodne, bliskie i mocno osadzone w codzienności.

  • „Egzorcyzmy księdza Wojciecha” uruchomiły gorącą dyskusję
  • Po Vardze klub przeniesie rozmowę do Skandynawii

„Egzorcyzmy księdza Wojciecha” uruchomiły gorącą dyskusję

Podczas spotkania 23 lipca przy ul. Staszica 9 klubowicze rozmawiali o książce Egzorcyzmy księdza Wojciecha. Choć taki tytuł nosi ostatnie opowiadanie w zbiorze, to nie ono wywołało najwięcej emocji. Mocniej zadziałały historie dotykające toksycznych relacji rodzinnych, kazirodczej erotyki, nagłej śmierci, lęku przed chorobą i agresją.

Varga pisze pozornie lekko, z ironią i czarnym humorem. Pod tą warstwą kryją się jednak opowieści o sprawach, które często przemilczamy. Bohaterowie bywają samotni, sfrustrowani i uwikłani w relacje, z których trudno się wydostać. Czytelnik może rozpoznać w nich nie tylko znajomych, ale czasem także własne zachowania. 📚

Autor przygląda się codzienności z dużą uważnością. Wyłapuje mody, społeczne trendy, zachowania z ulicy i miejsc pracy. Zwraca też uwagę na kult młodości oraz sposób, w jaki próbujemy oswoić przemijanie. W tych krótkich formach nie ma prostych pocieszeń, jest za to pytanie o to, co robimy ze swoim życiem.

Klubowicze ocenili zbiór na 8 punktów w skali 10-punktowej. To mocny wynik, szczególnie przy książce, która nie prowadzi czytelnika za rękę i potrafi wywołać sprzeczne reakcje. 🙂

Po Vardze klub przeniesie rozmowę do Skandynawii

Następną lekturą Dyskusyjnego Klubu Książki będzie Spadek norweskiej pisarki Vigdis Hjorth. Po spotkaniu z polskimi realiami opisanymi przez Vargę uczestnicy przeniosą się więc do literackiej Skandynawii. Nowa książka zapowiada kolejną rozmowę o rodzinie, pamięci i sprawach, które wracają, nawet gdy próbujemy zostawić je za sobą.

na podstawie: Biblioteka w Starachowicach.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji